Tosia siedziała na szpitalnym łóżku , a obok niej siedziała Hana wraz z Kacperkiem. Mała czekała na operację .
- Ciociu boję się .
- Czego ? Będziesz pod narkozą. Będziesz cały czas spała. Gdy ty będziesz spaś pan doktor usunie Ci wyrostek.
- Będzie to bolało ?
- Skarbie jak może Cię to boleć skoro będziesz spała. Jak ty będziesz operowana to ja pójdę do taty i omówimy dla ciebie jakąś niespodziankę.
- Okej.
Po chwili Tosia została zabrana na salę operacyjną , gdzie miała zostać z operowana. Hana od razu poszła do Piotra , gdzie chirurg spał .
Oczywiście Hana postanowiła go obudzić , bo chciała z nim porozmawiać o niespodziance dla Tosi.
- No jaką chcesz niespodziankę dla niej wymyślić ? - Spytał Piotr.
- Miałam nadzieję , że ty coś wymyślisz. Ja myślałam nad kupnem dla niej tableta. Co ty na to ?
- Sam nie wiem. Nie uważasz , że jest trochę za mała.
- Piotr nie zapominaj , że ona w przyszłym miesiącu kończy siedem lat . Dzieci się zmieniają .
- To jest najdziwniejsze. Nie mogę w to uwierzyć , że moja córka kończy siedem lat.
- A twój synek kilka godzin ma.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz