Hana siedziała na kanapie i patrzyła na zdjęcie swojego męża Piotra. Wiedziała , że na rozrabiała. Piotr nie chciał jej wybaczyć zdrady.
Też nie wiedziała czy chce rozwodu , ale za to wiedziała że nosi jego dziecko , a nie Radwana.
Nagle poczuła silny skurcz i kolejny. Zdołała jedynie wezwać pogotowie.
Po czterdziestu minutach była na bloku operacyjnym. I usłyszała płacz. Płacz małego dziecka.
- Darek co z nim ? Co z moim synem ?
- Mały urodził się zdrowy. A ty jak się czujesz?
- Lepiej. Darek proszę Cię , abyś wykonał badania genetyczne.
- Co masz na myśli?
- Chcę , abyś pobrał od małego krew i od Krzysztofa. Do badań na ojcostwo.
- Okej.
Lekarz zabrał małego na badania , a Hana została przewieziona na normalną salę.
Dwie godziny później Hana dostała swojego synka. Przyjrzała mu się dokładnie i zobaczyła oczy swojego męża. W tych samych oczach się zakochała.
- Wiem , że jesteś synkiem Piotra. Tylko musimy poczekać aż Piotr Cię zobaczy. I zobaczy wyniki.
- Hmm.. Jak Cię tu nazwać ? A może będziesz miał na imię Patryk ?
Mały skrzywił się na imię jakie zapronowała Hana .
- A może Mikołaj?
Małemu dalej imię się nie podobało .
- Może nazwiemy Cię Kacper? - Mały uśmiechnął się. - A na drugie będziesz miał Piotr.
Małemu bardzo spodobało się imię , które wybrała Hana.
Trzy dni później przyszły wyniki testu na ojcostwo. Hana bardzo się zdziwiła , gdy przeczytała że Krzysztof Radwan nie ojcem Kacper.
Z dniem dzisiejszym ogłaszam , że w dniu 09 maja 2016 zlecone badania na ojcostwo Radwana Krzysztofa. Nie potwierdzają tego , że Krzysztof Radwan nie jest ojcem Kacpra Piotra Gawryły urodzonego 09 maja 2016 roku.
Niniejszym radzę znalezienie biologicznego ojca Kacpra Piotra Gawryły.
Data dzisiejsza : 12 maja 2016 rok.
Magdalena Rakajska.
Hana po przeczytaniu co napisała Magda tylko się uśmiechnęła.
- No co Kacperku czas znaleźć twojego ojca.
Hana pojechała do mieszkania swojego męża. Tam zastała otwarte na oścież drzwi i znalazła zakrwiawionego Piotra.
Szybko wezwała pogotowie ratunkowe oraz policję. Wzięła wiszącą szmatę , aby zatamować krwawienie.
- Piotr nie możesz mi tego zrobić. Nie możesz mnie zostawić samej. Z twoim synem. Piotr zostałeś ojcem. Nie zostawiaj mnie.
Cały czas płakała i próbowała zatomować krwawienie. Po dziesięciu minutach przyjechała karetka pogotowia ratunkowego.
W nim była Wiktoria z Adamem. Wiktoria wiząc zakrwiawionego Piotra odciągnęła blondynkę.
- Hana co tu się stało ?
- Przyjechałam z Kacprem do Piotra. Te drzwi były otwarte na oścież. Więc weszłam i znalazłam zakrwiawionego Piotra.
Po chwili Piotr z Haną i Kacprem zostali przewiezieni do szpitala. Piotr został przewieziony na blok operacyjny , a Hana siedziała z Kacprem pod blokiem operacyjnym.
Po chwili podeszła do niej policja.
- Dzień dobry podkomisarz Brodecki komenda stołeczna. To pani znalazła ofiarę ?
- Ofiarą jest mój mąż ! - Krzyknęła Hana.
- Podejrzewa pani kto chciałby zabić pani męża ?
- Tak. Mój były kochanek Krzysztof Radwan. Gdy dowiedział się, że nie jest ojcem Kacpra to zaczął mi się odgrażać.
- Może Pani pokazać wyniki na ojcostwo pani Krzysztof Radwan nie jest ojcem pani syna ?
- Jasne.
Hana podała mężczyźnie dokument na ojcostwo Radwana , które nie potwierdziły że jest ojcem.
Hana i Kacper pod blokiem operacyjnym spędzili cztery godziny. I w końcu Piotr został przewieziony na OIOM.
- Andrzej co z Piotrem? Co z nim ?
- Hana spokojnie. Piotr przeżył operację.
Hana słysząc te słowa tylko odetchęła z ulgą i poszła do bufetu i po prosić panią Marię , aby zajęła się Kacprem , a sama poszła na OIOM.
- Piotr Kocham Cię. Nie możesz nas zostawić samych. Masz synka. Ma na imię Kacper. Drugie imię odziedziczył po tobie. Ma twoje oczy. Ma twój nos , twoje usta jedynie co po mnie odziedziczył to kolor włosów . Nie uwierzyłbyś , że Kacper jest twoim synem. Ale jak ja go zobaczyłam pierwszy raz to wiedziałam, że jest twoim synem. Piotr proszę Cię obudź.
- Ale jakbyś mi nie uwierzysz to zrobiłam test na ojcostwo. I Krzysztof nie jest ojcem Kacpra. Ty nim jesteś. Proszę obudź się. Przepraszam , że Cię zdradziłam , ale ja wtedy nie wiedziałam co robię. W noc , którą Cię zdradziłam byłam pijana i nie świadoma co robię. Nie wiem czy mi wierzysz czy nie
- A Kacper ma już trzy dni. Szkoda że na OIOM nie można wprowadzić dzieci. Ale to nic nie szkodzi. Zobaczysz go jak się obudzisz i przewiozą Cię na normalną salę.
Hana spojrzała na Piotra , ale nic nawet nie mrugnął. Położyła głowę na łóżku. I przytuliła się do jego ręki.
Hana zasnęła , a Piotr zaczął się budzić. Gdy się obudził zobaczył śpiącą słodko Hanę.
Nie mógł uwierzyć , w to że został ojcem. Zadzwonił po lekarza. I po chwili w jego sali znalazł się Andrzej.
- Hana co się dzieje? - Spytał. Ale po chwili zauważył , że Piotr się obudził.
- Andrzej co się stało ? Gdzie ja jestem?
- W szpitalu Piotr jesteś. Hana i Kacper znaleźli Cię we krwi. Co się stało we twoim mieszkaniu ?
- Jedynie co pamiętam to , że usłyszałem dzwonek do drzwi. Kim jest Kacper?
- Kacper jest twoim synem. Hana urodziła trzy dni temu.
- Jakoś w to nie wierzę.
Andrzej słysząc te słowa tylko wzruszył ramionami i poszedł do pani Marii po synka Hany.
Może jak zobaczy synka to uwierzy. Pomyślał Andrzej po pietnastu minutach zjawił się z trzy dniowym chlopcem.
- Kto to jest ? - Spytał Piotr .
- To właśnie Kacper. Bardzo jesteście do siebie podobni. Ale kolor włosów jednak odziedziczył po twojej żonie.
Piotr przyjrzał się dziecku. Rzeczywiście mały Kacper był jego małą kopią.
- Andrzej mogę go wziąć na ręce ? - Spytał Piotr nie śmiało.
- Jasne. W końcu to twój syn.
Andrzej dał Piotrowi Kacpra i wyszedł. A Piotr po patrzył na małego chłopca. Nagle Kacper zaczął płakać. Wystraszony Piotr zaczął budzić Hanę.
- Piotr...