Dwa dni później Piotr wyzdrowiał i mógł wrócić do pracy. Jego stosunki między Haną , a nim nieco polepszyły.
Kilka tygodni później ( sory za przeskok w czasie ). Hana siedziała w swoim gabinecie , gdy nagle do jej gabinetu wbiegł mąż z jednej pacjentek.
Mężczyzna zaatakował lekarkę i ją zgwałcił. Hana leżała nie przytomna.
Po chwili do jej gabinetu wszedł Wójcik po prosić Hanę , aby mu asystowała.
Darek: Hana słyszysz mnie. - lekarka nie odpowiadała. Lekarz szybko zawołał pielęgniarkę i po prosił , aby zabrała Hanę na izbę przyjęć. A sam wezwał policję , bo w gabinecie Hany było pobojowisko.
W tym czasie izba przyjęć. Na izbie przyjęć dyżur Piotr. Gdy zobaczył nie przytomną Hanę od razu się spytał.
Piotr: Co się stało?
Pielęgniarka: Doktor Wójcik znalazł nie przytomną panią doktor.
Piotr: Dziękuję. Robimy badania krwi , USG brzucha , tomografia głowy rentgen prawej nogi.
Hana: Gdzie ja jestem? - spytała już przytomna Hana . Po chwili rozpłakała się.
Piotr: Hana ktoś Ci zrobił krzywdę? - Spytał Piotr. Jednocześnie przytulając Hanę. Jednak ta od razu się wyrwała. - Hana ktoś Cię... - Nie potrafił wypowiedzieć tych słów na głos.
Hana: Tak Piotr. Przepraszam. Zawołasz Darka ?
Piotr: Jasne. Tylko po co ?
Hana: Żeby zrobił badania ginekologiczne. Wiem , że to wydaje się dziwne. Że dam się zbadać ginekologowi facetowi. Ale ja i on jesteśmy jedynymi ginekologami w szpitalu.
Piotr: Jesteś bardzo dzielną pacjęntką.
Piotr wyszedł z izby przyjęć i poszedł do Wójcika. Zmalazł go w gabinecie Hany , który rozmawiał z policją.
Darek go zauważył i spojrzał na niego.
Darek: Piotr co z Haną ?
Piotr: Może jednak na osobności.Bo jednak tajemnica lekarka obowiązuje.
Policjant: Panie doktorze czyj to jeszcze gabinet. Bo nie sądzę , że był to pana gabinet.
Piotr: Mojej pacjentki. Ale serio proszę już stąd wyjść.
Policjanci wyszli z gabinetu Hany. A Piotr odwrócił się stronę kolegi.
Darek: Piotr mów o co chodzi?
Piotr: Wyprosiłem policję , bo nie wiem czy Hana chce zgłosić , że została zgwałcona. Właśnie po prosiła mnie , abyś przyszedł i zrobić jej badania ginekologiczne.
Darek spojrzał smutno na kolegę , a potem udał się za Piotrem na izbę przyjęć.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz