Darek spojrzał smutno na niego i oboje udali się na izbę przyjęć.
Darek: Hana tak mi przykro co się stało.
Hana: Wiem Darek. Ja jestem ciekawa czy dalej będę mogła funkcjonować.
Piotr: Dobra koniec tych pogaduszek. Bo Hana ma mieć jeszcze zrobione kilka badań.
Darek: Hana na pewno dasz radę ? - spytał Wójcik. A ona tylko pokiwała głową , że tak.
Darek przystąpił do badania. Hana skrzywiła się , ale ledwo wytrzymała tortury zadane ze strony Wójcika.
Pewnym momencie chciała się wyrwać , ale Piotr na nią spojrzał groźnie. Po chwili Darek skończył.
Darek: Już po wszystkim.
Hana : I co? - Dobrze wiedziała , że została zgwałcona.
Darek: Pewnie zauważyłaś jak w pewnym momencie chciałaś się wyrwać. Z powodu , że doszło do poronienia.
Hanie łzy spłynęły po polikach. Piotrowi też spłynęły łzy po polikach. Nie mógł uwierzyć , że po jednej nocy spędzonej razem po kilku latach że Hana zaszła w ciążę i ją poroniła.
Darek: Muszę oczyścić Ci macicę.
Hana skiwnęła głową , że rozumie. Darek podał znieczulenie miejscowe. W pewnych momentach Hana wyrywała.
Piotr: Hana leż spokojnie. Darek zrobi tobie całkiem przypadkowo krzywdę. Lub sobie zrobi krzywdę.
Hana: Długo jeszcze?
Darek: Hana jak będziesz się wyrywała to ja do nocy tego nie skończę.
Hana skiwmęła głową , że rozumie i w końcu przestała się ruszać. Po piętnastu minutach Darek skończył , a Hana została przewiezi
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz