Następnego dnia Hana obudziła się o jedenastej. Hana od razu spojrzała na zegarek. Gdy ujrzała , która godzina od razu zerwała się z łóżka całkowicie zapominając o złamanej nodze. Gdy tak wstała to nie minęły trzy sekundy , a już leżała na ziemi.
Hana: Piotrek wstawaj. - Hana krzyknęła. A sama próbując podnieść z podłogi - ała. Moja noga.
Piotr odwrócił się w stronę Hany, która próbowała wstać z podłogi. Wstał z łóżka i podszedł do niej.
Piotr: Kochanie co ty sobie znowu zrobiłaś ? - spytał Piotr pomagając jej wstać z podłogi.
Hana: Wstałam zapominając o nodze no i wywróciłam się. No i teraz boli mnie noga.
Piotr: Pokaż mi tą nogę.
Hana usiadła na łóżku. A Piotr zaczął zdjął z jej nogi gips , aby wyczuć czy nie doszło do przemieszczenia kości.
Hana: Piotrek ja mam iść na badania do Wójcika. Chociaż godzinę temu tam powinnam być. Ała to boli Piotrek.
Piotr: Kochanie doszło do przemieszczenia kości. Rafała czeka ciężki dzień. A co badań ? Dzwoń do Wójcika, że najprawdopodobniej Rafał będzie potrzebował jego konsultacji.
Hana: Piotrek Rafał i tak się dowie , że jestem w ciąży. Lepiej przykuj mi torbę szpitalną. Tak jest potrzebna koszula nocna , kosmetyki , kapcie , jakiś film , abym w tym szpitalu nie zanudziła się na śmierć laptopa i szlafrok.
Piotr poszedł spakować Hanie spakować najważniejsze rzeczy. A w tym czasie do Hany zadzwonił Wójcik.
Darek: Hana , gdzie ty jesteś ? ! Miałaś być godzinę temu na badaniach !
Hana wyczuła , że jej kolega jest wściekły na nią , bo nie zjawiła się na umówionej kontroli.
Hana: Darek przepraszam. Ale jest mała zmiana płanów. Ja przed chwilą wstałam. Ale ze swojej niezdarności wywróciłam się i doszło do przemieszczenia kości. Możesz przekazać Rafałowi , że będzie potrzebny na izbie przyjęć ?
Darek: Ok. Zaraz mu przekażę , ale ja też tam będę.
Hana: Okej . To my będziemy za jakieś pół godziny. Cześć.
Darek: Okej. Pa .
Hana rozłączyła się telefon. I po chwili do sypialni wszedł Piotr. Który był już ubrany.
Piotr: Gotowa ?
Hana: Muszę się jeszcze ubrać. Pomożesz ?
Piotr uśmiechnął się i podał Hanie bluzkę i spódnicę. Hana ubrała bluzkę , a Piotrek pomógł jej ubrać spódnicę. ( Hana śpi w bieliźnie ).
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz