Hana mam siedemnaście lat. Wyjechałam z Tel Aviwu , gdyż rodzice nie chcieli mnie ze względu na mój stan zdrowia. O czym ja mówię oni nic nie wiedzą . Mając na myśli oni miałam na myśli moją matkę i mojego ojczyma.
Mama powiedziała , Carol Goldberg nie jest moim biologicznym ojcem . Gdy ja mamie powiedziałam o swoim stanie błogosławionym . To powiedziała , że mam pakować swoje walizki i wyjechać do mojego biologicznego ojca.
No i teraz jadę autem swoim do swojego ojca i podobno do mojego brata. Właśnie dojeżdżam do granicy między Europą a Azją. No i w końcu jestem Europie. Pewnie dziwicie się , że 17 latka prowadzi auto. W moim kraju jest inaczej i auto samodzielnie można prowadzić od 17 roku życia.
Sprawdziłam zegarek właśnie dochodziła 21 więc stwierdziłam , że sobie wypocznę w hotelu nie daleko granicy. Gdy dojechałam do hotelu dochodziła właśnie 22.
Gdy weszłam do hotelu panował taki pół mrok , którego nigdy nie zaznałam nawet , gdy byłam małą dziewczynką.
- Dzień dobry. Czy państwo mają wolny pokój ? - Spytałam recepcjonistki.
- Dzień dobry. Tak mamy wolny pokój. Dziecko możesz pokazać swój paszport i dokumenty ?
Podałam recepcjonistce swoje dokumenty. Wzięła i je skanowała i oddała mi je a potem dała kluczyki do pokoju. Oczywiście rozmowa była w języku angielsku.
Dałam jej pieniądze za pokój i za noc. Gdy weszłam do pokoju padłam ze zmęczenia. Rano obudziłam się w swoim wczorajszym ubraniu od razu spojrzałam na zegarek . Właśnie dochodziła godzina 10. Westchnęłam i wstałam z łóżka i poszłam wziąć czyste ubrania i poszłam wziąć prysznic.
Po wzięciu prysznica zeszłam na śniadanie. Po śniadaniu poszłam do sklepu kupić suchy prowiant na drogę. Gdy wróciłam do hotelu wzięłam swoje rzeczy i poszłam się wymeldować .
Po wymeldowaniu wsiadłam w samochód i ruszyłam w dalszą drogę . Właśnie dokąd ja mam jechać ? Ja jadę do Leśnej Góry , aby odnależć swojego brata i ojca. Czy ich tam znajdę ? O to pytanie , na które nie umiem odpowiedzieć.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz