Hana i Piotr rozdział1 opowiadanie14
Złamana noga Hany
Kilka tygodni po pierwszej randce Hanie
udało się wyznać Piotrowi , że go kocha. A Piotr powiedział , że ją też kocha.
Pewnego wieczoru Hana i Piotr szli sobie przez park jak zakochana para . Hana oczywiście nie patrząc gdzie przyglądywała się Piotrowi.
-Hana uważaj jak idziesz , bo się mi jeszcze tu przewrócisz.
Hana nie schłuchając Piotra zagapiła się i wywróciła.
- Piotruś coś mówiłeś? - spytała Hana , która próbowała wstać z ziemi , ale jej to się nie udało .
- Hana nie wysilaj się. Pokaż mi tą nogę.
Piotr zaczął badać nogę ukochanej.
- Skarbie ta noga jest złamana.
- Jak to ?
- Hana przy upadku noga się musiała złamać .
- Ale ja nie lubię leżeć.
- Chodź zabiorę do szpitala , zresztą za pół godziny dyżur zaczynamy .
- Dyżur ! Darek mnie zabije.
- Nikt nikogo nie zabije.
- Ale ja Darka nie chcę zostawić bez pomocy przez miesiąc.
- A Ola ?
- Ona musi odpoczywać , a nie brać nadgodziny z mojego powodu.
- A mogę wziąść staż u ciebie na ginekologii?
- Piotr nie!
- Hana w twojej sytuacji to jest najlepszy pomysł.
- To ja już wolę Lenę.Nie chcę aby pacjentki ciebie się wystraszyły.
- Niech będzie Lena , ale zapytaj co o tym myśli i Wójcicka.
- Dlaczego Darka ?
- Hana on jest twoim przełożonym. A Lena twoją przyjaciółką. I Stefana.
- No właśnie dyrektor.
- Nim się nie przejmuj. A teraz do szpitala , bo się spóźnię.
- A co z moją nogą ?
- Na izbie zabierzemy Cię na prześwietlenie.
Po kilku minutach byli w szpitalu. Piotr od razu po prosił pielęgniarkę , aby zabrała Hanę na prześwietlenie. Po chwili wróciły ?
- I co Piotr?
- Tak jak myślałem noga jest złamana .
W tym momencie na izbę wszedł Wójcik.
- Hana tu taj jesteś.Dlaczego nie jesteś jeszcze w kitlu ?
- Darek teraz Hana jest pacjęntką. Więc byś mógł opuścić izbę .
Po chwili Hana miała nogę w gipsie.
- I co teraz Piotr?
- Zwolnienie lekarskie i do hotelu.
- Nie o to się pytałam.Przecież Darek tam czeka aż przyjmę od niego pacjentki.
- Pisz do Leny.
W tym momencie weszła Lena.
- Piotr potrzebuję twej konsultacji. Hana co się stało?
- Zagapiłam się i nie patrząc pod nogi to się wywróciłam .
- Moja biedna. Co teraz masz zamierzasz zrobić?
- Lena Piotr wymyślił coś takiego , że podczas mej nieobecności ty zrobisz staż na ginekologii. Co ty na to ?
- Przecież stażysta musi być mieć swojego opiekuna.
- Wiem o tym tylko chciałabym podczas gdy Ola ma dyżur za mnie to byś jej pomagała , bo ta ma mi się nie przemęczać. Ona by tylko przekazywała polecenia.
- A co na to Tretter i Wójcik?
- Jeszcze z nimi nie rozmawiałam.
- No to chodź porozmawiamy .
- Czyli się zgadzasz?
- Tak. Piotr z konsultujesz mi pacjenta .
- Tak .
Rozmowa z Tretterem poszła gładko , ale Hanę i Lenę czekała rozmowa z Darkiem . Hana pokulała do Darka , a Lena poszła z nią.
Darek przyjął Lenę na staż ginekoliczny , aby Hana nie przepracowywała się z tą nogą.
-Hana uważaj jak idziesz , bo się mi jeszcze tu przewrócisz.
Hana nie schłuchając Piotra zagapiła się i wywróciła.
- Piotruś coś mówiłeś? - spytała Hana , która próbowała wstać z ziemi , ale jej to się nie udało .
- Hana nie wysilaj się. Pokaż mi tą nogę.
Piotr zaczął badać nogę ukochanej.
- Skarbie ta noga jest złamana.
- Jak to ?
- Hana przy upadku noga się musiała złamać .
- Ale ja nie lubię leżeć.
- Chodź zabiorę do szpitala , zresztą za pół godziny dyżur zaczynamy .
- Dyżur ! Darek mnie zabije.
- Nikt nikogo nie zabije.
- Ale ja Darka nie chcę zostawić bez pomocy przez miesiąc.
- A Ola ?
- Ona musi odpoczywać , a nie brać nadgodziny z mojego powodu.
- A mogę wziąść staż u ciebie na ginekologii?
- Piotr nie!
- Hana w twojej sytuacji to jest najlepszy pomysł.
- To ja już wolę Lenę.Nie chcę aby pacjentki ciebie się wystraszyły.
- Niech będzie Lena , ale zapytaj co o tym myśli i Wójcicka.
- Dlaczego Darka ?
- Hana on jest twoim przełożonym. A Lena twoją przyjaciółką. I Stefana.
- No właśnie dyrektor.
- Nim się nie przejmuj. A teraz do szpitala , bo się spóźnię.
- A co z moją nogą ?
- Na izbie zabierzemy Cię na prześwietlenie.
Po kilku minutach byli w szpitalu. Piotr od razu po prosił pielęgniarkę , aby zabrała Hanę na prześwietlenie. Po chwili wróciły ?
- I co Piotr?
- Tak jak myślałem noga jest złamana .
W tym momencie na izbę wszedł Wójcik.
- Hana tu taj jesteś.Dlaczego nie jesteś jeszcze w kitlu ?
- Darek teraz Hana jest pacjęntką. Więc byś mógł opuścić izbę .
Po chwili Hana miała nogę w gipsie.
- I co teraz Piotr?
- Zwolnienie lekarskie i do hotelu.
- Nie o to się pytałam.Przecież Darek tam czeka aż przyjmę od niego pacjentki.
- Pisz do Leny.
W tym momencie weszła Lena.
- Piotr potrzebuję twej konsultacji. Hana co się stało?
- Zagapiłam się i nie patrząc pod nogi to się wywróciłam .
- Moja biedna. Co teraz masz zamierzasz zrobić?
- Lena Piotr wymyślił coś takiego , że podczas mej nieobecności ty zrobisz staż na ginekologii. Co ty na to ?
- Przecież stażysta musi być mieć swojego opiekuna.
- Wiem o tym tylko chciałabym podczas gdy Ola ma dyżur za mnie to byś jej pomagała , bo ta ma mi się nie przemęczać. Ona by tylko przekazywała polecenia.
- A co na to Tretter i Wójcik?
- Jeszcze z nimi nie rozmawiałam.
- No to chodź porozmawiamy .
- Czyli się zgadzasz?
- Tak. Piotr z konsultujesz mi pacjenta .
- Tak .
Rozmowa z Tretterem poszła gładko , ale Hanę i Lenę czekała rozmowa z Darkiem . Hana pokulała do Darka , a Lena poszła z nią.
Darek przyjął Lenę na staż ginekoliczny , aby Hana nie przepracowywała się z tą nogą.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz