Hana i Piotr rozdział1 opowiadanie 16
Przeziębienie
Hana leżała na swoim łóżku z zaleceń
Wiki , bo wiedziała, że ma leżeć .
Usłyszała pukanie do drzwi.
- ,, Proszę "
Weszła Ola do pokoju Hany.
-Cześć Hana jak noga ?
- Wszystko w porządku.
- Dlaczego jesteś w łóżku ?
- Trochę się przeziębiłam nie mów tego Przemkowi. A ty jak się czujesz ?
- Dobrze jeszcze cztery mięsiące.
- Co tam słychać na oddziale? Jak Lena sobie radzi na oddziale ?
- Coraz lepiej jej idzie . Wójcik się rozchorował i same zostałyśmy na oddziale.
- Jak Tretter pozwolił , aby zostawić stażystkę i lekarza w ciąży?
- Spokojnie na zastępstwo Wójcicka , który wróci z chorobowego jest lekarz ginekolog z rezerwy. A właściwie dlaczego nie mam mówić Przemkowi , że jesteś chora.?
- Ola ja nie chcę go martwić.
W tym momencie weszła Wiki.
- Cześć Ola cześć Hana. Jak się czujesz?
- Lepiej. Nie lubię być chora. Wolę być zdrowa i cała.
- Oj Hana nie marudź. Każdy musi kiedyś zachorować. Tu trzymaj leki na gardło.
Hana z nie smakiem spojrzała na lekarstwa , które przyniosła Wiki.
Rozmawiały jeszcze z pół godziny , ale Hana zasnęła. Cóż się dziwić gardło ją bolało i miała gorączkę.
Przeziębienie
Hana leżała na swoim łóżku z zaleceń
Wiki , bo wiedziała, że ma leżeć .
Usłyszała pukanie do drzwi.
- ,, Proszę "
Weszła Ola do pokoju Hany.
-Cześć Hana jak noga ?
- Wszystko w porządku.
- Dlaczego jesteś w łóżku ?
- Trochę się przeziębiłam nie mów tego Przemkowi. A ty jak się czujesz ?
- Dobrze jeszcze cztery mięsiące.
- Co tam słychać na oddziale? Jak Lena sobie radzi na oddziale ?
- Coraz lepiej jej idzie . Wójcik się rozchorował i same zostałyśmy na oddziale.
- Jak Tretter pozwolił , aby zostawić stażystkę i lekarza w ciąży?
- Spokojnie na zastępstwo Wójcicka , który wróci z chorobowego jest lekarz ginekolog z rezerwy. A właściwie dlaczego nie mam mówić Przemkowi , że jesteś chora.?
- Ola ja nie chcę go martwić.
W tym momencie weszła Wiki.
- Cześć Ola cześć Hana. Jak się czujesz?
- Lepiej. Nie lubię być chora. Wolę być zdrowa i cała.
- Oj Hana nie marudź. Każdy musi kiedyś zachorować. Tu trzymaj leki na gardło.
Hana z nie smakiem spojrzała na lekarstwa , które przyniosła Wiki.
Rozmawiały jeszcze z pół godziny , ale Hana zasnęła. Cóż się dziwić gardło ją bolało i miała gorączkę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz