Hana
Od rana źle się czuję. Ogólnie brzuch mnie boli i wymiotuję. Piotr ma dziś nockę.
Narrator
Hana
postanowiła do Darka zadzwonić i wziąść wolne.
H; Cześć Darek.
D; Cześć Hana. Coś się stało?
H; Od rana źle się czuję. Chyba coś na dyżurze złapałam.
D; Podejrzewasz coś?
H; Grypę rzołądkową. Lub jelitówka .
D; Szybko wracaj do zdrowia.
H; Dziękuję Ci Darek.
Hana się rozłączyła telefon i spowrotem poszła do łazienki. Wymiotowała jeszcze z dwie godziny i poszła się położyć.
Piotr już nie spał tylko siedział na łóżku.
Pt; Hana ty w nie pracy.
H; Wzięłam sobie wolne. Jestem chora i kładę się z powrotem do łóżka.
Pt; Rzeczywiście nie wyglądasz najlepiej.
Hana położyła na łóżku i poszła spać. Piotr przyglądając się żonie też zasnął.
Około piątej po południu się obudził.
Pt; Skarbie czas wstawać.
H; Piotruś jeszcze pięć minut.
Pt; Hana proszę Cię.
Hana wstała i poszła się ubrać. A Piotr przygotował obiado-kolację.
Zjedli rozmawiając , a Piotr po kolacji poszedł na dyżur.
Hana podejrzewała coś czego nie powiedziała Darkowi.
Pojechała do szpitala na Banacha , gdzie pracowała jej i Przemka kuzynka. Dziewczyna była ginekologiem w tamtym szpitalu.
Po chwili Hana była pod gabinetem Asi.
As; Proszę!
Hana weszła do gabinetu Asi.
H; Cześć Asia.
As; Cześć Hana. Co Cię sprowadza do mnie ?
H; Mam pewne podejrzenia. Tylko muszę to sprawdzić.
As; A co podejrzewasz , że jesteś w ciąży?
H; Tak . Wszystko na to wskazuje. Nudności brak okresu.
As; Chodź na kozetkę. Zbadam Cię.
Lekarka posłusznie położyła na kozetce. A lekarka zaczęła badanie USG.
As; Hana spójrz tu jest serduszko. Chcesz posłuchać.
Hana pokiwała głową twierdząco. I po gabinecie rozległ równomierny rytm serca dziecka.
H; Który tydzień.
As; Początek piątego tygodnia. Chcesz wydruk dla szczęśliwego tatusia ?
H; Tak.
Lekarka podała Hanie wydruk zdjęcia USG.
Chwilę rozmawiały i Hana w końcu pojechała do miejsca pracy.
Na izbie był Piotr.
H; Cześć skarbie.
Pt; Hana co ty tu robisz?
H; A miałam wyrzuty sumienia , że Darek pracuje , a ja cały dzień leniuchuję.
Pt; Może przy okazji Cię zbadam ?
H; Wiem co mi jest. Jestem w ciąży.
Pt; Naprawdę ?
H; Nie wiesz co na niby.
Pt; Kocham Cię. A teraz leć Darka.
Hana uśmięchnęła się i poszła na oddział. Aby Darka powiadomić o jej stanie zdrowia .
H; Cześć Darek.
D; Cześć Hana. Przecież masz ty dziś wolne.
H; Wiem. Ale zaczęły mnie dręczyć wyrzuty sumienia. I mam coś Ci do powiedzenia.
D; A co takiego ?
H; Będę mamą.
D; No Hana gratuluję.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz