niedziela, 24 stycznia 2016

Miniaturka za 2000wyświetleń

  Tak jak obiecałam o to  miniaturka za 2000 wyświetleń.
    *********************************** 
   Hana od kilku lat jest szczęśliwą żoną Piotra Gawryły. Jedynie do szczęścia brakuje im wymarzonego dziecka Hany. 
  Piotr miał Tosię , ale to nie była biologiczna córka Hany. 
  Ale ostatnio Hana miała problemy ze zdrowiem. Hana uważała , aby tego nie zauważył Wójcik , który od razu by powiedział by Piotrowi. A Piotr od razu ją by wysłał ją do szpitala na badania. 
  Tak se rozmyślała Hana podczas swego dyżuru. Ale po chwili rozmyślań uświadomiła sobie , że spóźnia się jej okres. 
 Postanowiła , że w czasie przerwy pójdzie do Oli. 
  Tak jak sobie pomyślała to tak zrobiła . Hana zapukała do gabinetu koleżanki.  
O; Proszę ! 
 Hana weszła do gabinetu koleżanki. 
H; Cześć Ola masz chwilę. 
O; Cześć Hana. Co Cię sprowadza me skromne progi ? 
H; Nie jestem pewna , ale myślę , że jestem w ciąży. Chciałabym abyś to sprawidziła. 
O; Jasne siadaj na fotel. 
  Hana posłusznie się położyła w fotelu. Ola zrobiła najpierw Hanie podstawowe badania ginekologiczne. 
  A potem zaczęła jeździć głowicą od aparatu do USG. 
O; Hana spójrz tu masz serduszko. 
H; Naprawdę? 
O; Nie ruszaj się przez chwilę. A tu jeszcze jedno serduszko. Hana bliźniaków się spodziewasz. 
H; Ja nie mogę w to uwierzyć. 
O; Radzę Ci abyś to uwierzyła. Bo jak nie będziesz wierzyć to za dziewięć miesięcy własnych dzieci nie rozpoznasz. 
H; Ola to nie było fair. 
O; Przecież żartowałam.  
  Po chwili Hana wyszła z gabinetu koleżanki ze swoją kartą ciąży. 
D; Hana co to jest ? 
H; A nic ciekawego . Przepraszam Cię Darek , ale przerwa mi się skończyła. 
D; Hana kiedy miałaś u mnie się zjawić na badaniach? 
 O Matko Boska. Miała się u Darka zjawić dwa tygodnie temu. 
H; Dwa tygodnie temu?
D; Tak. Czemu się nie zjawiłaś? 
H; Grypa. Mogę już iść ? 
D; Dokumenty Ci lecą.  
Na nie szczęście Hany wyleciało jej USG. Darek pomógł jej pozbierać rzeczy i zaprosił ją do siebie na rozmowę. 
 Hana posłusznie poszła za Darkiem. 
D; Hana czemu nie powiedziałaś , że jesteś w ciąży ? 
H; Darek ja się dzisiaj dowiedziałam. 
D; To jaki był powód twej nie obecności na zeszłej wizycie ? 
H; Darek ja wtedy po prostu byłam chora. 
  Później ustalili kiedy ma przyjść na następną wizytę. 
  Hana po dyżurze wróciła szczęśliwa. Piotruś już tam był. Miał grobową minę.  
H; Piotruś co się stało ? 
Pt; Nic. Hana co się ostatnio z tobą dzieje ? 
H; O co Ci chodzi ? 
Pt; Raz chodzisz uśmiechnięta , a raz smutna lub zła na mnie. Co się z tobą dzieje ? 
H; Przepraszam Cię za te moje ostatnie huśtawki nastrojów. 
 Hana wyjęła z torebki kartę ciąży. 
Pt; Czy ty jesteś w ciąży? 
H; Tak .
Pt; Tak bardzo się cieszę. 
H; To pomożesz mi przy opiece nad maluchami? 
Pt; Tak skarbie.  A teraz odpoczywaj. Ej bliźniąt się spodziewamy ? 
H; Tak. 
  Dziewięć miesięcy później Hana i Piotr powitali na świecie Małą Olę i małego Przemka. 
  Dwa lata później. 
  Hana z niedowierzeniem patrzyła na wynik testu ciążowego. 
O; Mamo coś się stało ? 
H; Nie nic. Nic się nie stało . 
O; A co to jest ? - spytała dziewczynka wskazując test. 
 Hana spojrzała na córkę.  Jak wytłumaczyć dwulatce , że zostanie starszą siostrą ? 
Prz; Mamo odpowiesz Oli co to jest? 
H; To taka rzecz , którą dorosłe kobiety kupują , aby sprawdzić czy dziecka się spodziewa. 
O; Co oznaczają dwie kreski ? 
  Hana spojrzała zdziwiona na córkę. Ale postanowiła odpowiedzieć. 
H; To , że rodzeństwo będziecie mieć. 
  Siedemnaście lat później. 
 Pewnego wieczoru Ola wpadła zapłakana do gabinetu mamy. ( Hany ). 
H; Córciu co się stało ? 
O; Nie nakrzyczysz na mnie ? 
H; Ola uspokój się i powiedz co się stało? 
O; Ostatnio spóźniał mi się okres i było mi nie dobrze. Więc zrobiłam test . Mamo jestem w ciąży. 
H; Olcia dlaczego nic mi nie powiedziałaś. Przecież zbadałabym Cię. Bartek wie , że jesteś w ciąży? 
O; Jeszcze mu nie powiedziałam . A co Jeśli boi się odpowiedzialności i mnie zostawi mnie samą z dzieckiem ? 
H; Ola spójrz na mnie . 
 Dziewczynka spojrzała na mamę. 
H; Ola on Cię na pewno nie zostawi.  A teraz zapraszam na fotel .
  Po powrocie do domu Hana zastała młodszą córkę , która przygotywała kolację. 
  Gdy rodzeństwo Oli dowiedziało się , że ich siostra jest w ciąży to byli szczęśliwi. 
  Hana spojrzała w niebo. Piotruś wnucząt nie doczekał bo pięć lat temu zmarł na białaczkę. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz