niedziela, 26 czerwca 2016

1.01 Poszukiwanie brata

   Hana

   Dziś przyjechałam do Leśnej Góry poszukując swego brata Przemka. Nie znam go wcale. 
  Nie mam bladego pojęcia , gdzie mam go szukać. Nie wiedziałam gdzie mieszka , czym się zajmuje. Jakie ma nazwisko. Znałam tylko jego imię. 
  Mama powiedziała , że mój ojciec przyjął nazwisko pożonie. Ale syn ma nazwisko po ich ojcu. 
  Tylko , że ona już nie pamięta jak miał  nazwisko mój ojciec. 
  Ze zmęczenia zasnęłam na sofie w salonie. 
   Następnego dnia obudziłam się na sofie. Zjadłam śniadanie i wypiłam kawę. 
  Po śniadaniu zasiadłam przed komputer w celu poszukiwaniu pracy. Znalazłam ogłoszenie , że potrzebują nowego ginekologa. 
  Może ja nim zostanę , więc zadzwoniłam do szpitala. 
Ja: Dzień dobry tu mówi Hana Goldberg. W internecie znalazłam ogłoszenie , że jest potrzebny ginekolog. To ogłoszenie jest aktualne ? 
Tretter: Dzień dobry tu dyrektor szpitala Stefan Tretter. Poszukuje pani pracy ginekologa ? 
Ja: Tak poszukuje. 
Tretter: Proszę przyjechać dziś o czternastej. 
Ja: Okej będę. 
  Spojrzałam na zegar była godzina siódma rano. Miałam siedem godzin na wyszykowanie na rozmowę z dyrektorem. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz