Musiała to jakoś jej to powiedzieć. A dziewczynka przywiązała się . Ale jak ma to powiedzieć pięcioletniej dziewczynce.
Asia: Ciociu czemu jesteś taka smutna.
Hana: A tak jakoś mi smutno.
Asia: Ciociu czemu jesteś smutna. Zostaniesz mamą.
Piotr: Chodź córeczko. Powiem Ci czemu ciocia jest smutna.
Piotr powiedział Asi , że jej kotka nie żyje. Dziewczynka rozpłakała się na tę wiadomość.
Piotr poszedł do córki , ale nie chciała z nim rozmawiać. Załamany Piotr wrócił do kuchni. Zastał Hanę płaczącą z bólu.
Piotr: Kochanie co się dzieje ?
Hana: Boli mnie brzuch i coraz mocniej.
Piotr: Gdzie dokładnie.
Piotr zaniósł ją do salonu i położył ją na kanapie. I zaczął ją badać. Mmiej więcej okolicach wyrostka robaczkowego. Ta wykrzywiła się z bólu.
Piotr: Tu boli ?
Hana: Tak. A co ?
Piotr: Bo już myślałem , że coś z dzieckiem. Masz najprawdopodobniej zapalenie wyrostka robaczkowego.
Hana; Co czyli ja do szpitala mam iść ? Nie ja nie chcę.
Piotr: Kochanie bez operacji możesz umrzeć. I płyny , które zbierają się w jamie otrzewnowej mogą zaszkodzić dziecku. Chcesz tego ?
Hana: Nie.
Piotr zostawił dziewczynki pod opieką Karoliny i zabrał Hanę do szpitala.
Asia: Ciociu czemu jesteś taka smutna.
Hana: A tak jakoś mi smutno.
Asia: Ciociu czemu jesteś smutna. Zostaniesz mamą.
Piotr: Chodź córeczko. Powiem Ci czemu ciocia jest smutna.
Piotr powiedział Asi , że jej kotka nie żyje. Dziewczynka rozpłakała się na tę wiadomość.
Piotr poszedł do córki , ale nie chciała z nim rozmawiać. Załamany Piotr wrócił do kuchni. Zastał Hanę płaczącą z bólu.
Piotr: Kochanie co się dzieje ?
Hana: Boli mnie brzuch i coraz mocniej.
Piotr: Gdzie dokładnie.
Piotr zaniósł ją do salonu i położył ją na kanapie. I zaczął ją badać. Mmiej więcej okolicach wyrostka robaczkowego. Ta wykrzywiła się z bólu.
Piotr: Tu boli ?
Hana: Tak. A co ?
Piotr: Bo już myślałem , że coś z dzieckiem. Masz najprawdopodobniej zapalenie wyrostka robaczkowego.
Hana; Co czyli ja do szpitala mam iść ? Nie ja nie chcę.
Piotr: Kochanie bez operacji możesz umrzeć. I płyny , które zbierają się w jamie otrzewnowej mogą zaszkodzić dziecku. Chcesz tego ?
Hana: Nie.
Piotr zostawił dziewczynki pod opieką Karoliny i zabrał Hanę do szpitala.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz