Piotr zabrał całą swoją rodzinę do dentysty. Hanie nie podobał się ten pomysł , gdyż bardzo go się bała.
Hana w poczekalni siedziała jak na szpilkach. Nie chciała tam wchodzić , ale wiedziała że jej kochany mąż zmusi , aby tam weszła.
Gdy pielęgniarka zawołała , że Hany jest kolej ta miała nogi jakby z ołowiu. Bo nie mogła się ruszyć z miejsca. Na szczęście doszła do gabinetu dentysty.
Bardzo się zdziwiła , że to jej przyjaciółka Olyvia. Po sprawdzeniu u Hany czy wszystko jest w porządku. Olyvia powiedziała jej , że wszystko jest w porządku.
Następna była Asia z nią wszedł Piotr tak jak obiecał córce. Potem nadeszła kolej Piotra , a potem nadeszła kolej Marty i w końcu wszyscy opuścili gabinet stomatologiczny.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz