Piotrowi się śniło , że jego ukochana żona poroniła po operacji. Potem rozmawia z Wójcikiem jak mu jest przykro.
A na sam koniec śniło mu się , że jego ukochana żona po pełniła samobójstwo.
Na szczęście w tym samym momencie obudził się. Sprawdził czy nie ma jakiś wiadomości. Na szczęście nie. To był tylko zły sen.
Poszedł do kuchni i znalazł termometr. Sprawdził sobie temperaturę. Miał 38 ' .
Nie podobał mu się pomysł spędzenia całego dnia w domu. Dziewczynki zawiózł do szkoły i przedszkola. A sam pojechał do szpitala.
Miał dyżur na czternastą , a była godzina 7:40. Postanowił , że te ponad sześć godzin spędzi u Hany.
Lecz ten pomysł szybko zniknął jak przyszedł. Nie chciał , aby przez niego Hana mogła mieć Sepsę.
Więc poszedł do pokoju lekarskiego w celu znalezienia Wiktorii. Jednak tam jej nie było. Na szczęście znalazł ją na sali Hany.
Po pukał w szybę , aby wyszła. Po chwili wyszła z sali Hany.
Wiktoria : Piotr co się dzieje. Czemu do niej wejdziesz ?
Piotr: Organizm po operacji jest zazwyczaj słaby. A ja mam gorączkę więc nie chcę potem , aby miała Sepsę.
Wiktoria: Rzeczywiście nie wyglądasz najlepiej.
Piotr: Właśnie o tym mówię.
Wiktoria: Ty lepiej się idź połóż.
Piotr z nie chęcią wykonał polecenie młodszej koleżanki.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz