niedziela, 31 lipca 2016

Tajemnica cz. 2

 Hana po dyżurze odebrała Anię od pani Marii. Widok byłego chłopaka przywrócił u niej stare wspomnienia , do których nie chciała wracać. 
  Mała cały czas wypytywała o Piotra. A ona ledwie przyłożyła głowę do poduszki usłyszała dzwonek do drzwi. 
 Ania poszła otworzyć drzwi. A w drzwiach ujrzała swego ojca. 
Ania: Tata ? - spytała nie pewnie. 
Piotr: No chodź tu do mnie. - Piotr przytulił Anię. - Gdzie masz mamę ? 
Ania: W sypialni. Chodź za mną. - Ania i Piotr poszli do sypialni. 
Piotr: Aniu możesz nas zostawić samych. 
 Dziewczynka pokiwała głową i wyszła z sypialni. Ale postanowiła podsłuchiwać. 
Piotr: Hana musimy porozmawiać. 
Hana: Piotr mówiłam Ci , że nie mamy o czym rozmawiać. Piotr:Jednak musimy porozmawiać. Osiem lat temu ktoś mi podrzucił dziecko na wycieraczkę. Dziewczynka miała wtedy około trzech dni. 
Hana: I co ja mam z tym wspólnego?
Piotr: Kiedy mi powiedziałaś, że jesteś w ciąży bliźniaczej. Ktoś mi wtedy podrzucił dziecko. Z moimi wynikami na ojcostwo. I kto je zrobił. Zrobiła je Kamila Goldberg. 
Hana: Piotr mi ktoś drugą córkę wykradł ze szpitala. Nie mam pojęcia co z małą się stało. 
Piotr: Czyli potwierdzasz , że to może być nasza druga córka. Wywalczyłem prawo o opieką na Amelką. Bo tak ma na imię nasza druga córka. 
  W tym momencie do sypialni wbiegła Ania. Mocno przytulając Hanę. Dziewczynce łzy spływały po policzkach. 
Hana: Aniu co się stało?
Ania: Mamo czemu mi nic nie powiedziałaś, że mam siostrę bliźniaczkę. 
Hana: Pielęgniarka mi wtedy powiedziała , że drugie dziecko zniknęło. I nigdzie nie mogliśmy jej znaleźć. 
  Hana z Piotrem rozmawiali jeszcze chwilę , a potem poszli do kuchni , aby zrobić herbatę. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz