wtorek, 19 lipca 2016

Wakacyjna miniaturka cz.3

  Hana 

  Jestem najszczęśliwszą kobietą. Mam wspaniałego chłopaka i brata. W końcu pogodziłam się z córką . Jestem po prostu szczęśliwa . Mam nadzieję , że moje życie też będzie takie szczęśliwe . 
  Teraz to jestem na dyżurze i idę szukać Piotra , bo potrzebuję jego konsultacji. W końcu go znalazłam w lekarskim. Siedział tam czytając kartę jakiegoś pacjenta . 
- Piotr potrzebuję twojej konsultacji .  
- Jasne . Pokaż mi co tam masz . 
Podałam kartę pacjentki . A on przejrzał ją kilka razy . 
- Pacjentka ewidentnie kwalifikuje się do operacji. 
- A mi zaasystujesz? 
- Tobie to zawsze . 
   Narrator
  Hana i Piotr  poszli na blok operacyjny . Niby prosty zabieg , ale Hana po pół godzinach zemdlała . Piotr widząc nie przytomną Hanę od razu po prosił pielęgniarkę , aby zabrała ją na izbę przyjęć. I poprosił o wezwanie dr Wójcika
    W tym czasie na izbie pojawiła się pielęgniarka z nie przytomną Haną . Na izbie dyżur miała Lena. 
- Co się stało ? -  od razu lekarka spytała pielęgniarkę , gdy zobaczyła nie przytomną Hanę . 
- Zemdlała pod czas operacji.  - odpowiedziała pielęgniarka - Przepraszam , ale muszę lecieć na blok .
  Pielęgniarka wyszła z Izby przyjęć. A Lena po prosiła drugą pielęgniarkę , aby pobrała Hanie krew do badań , oraz podłączyła jej kroplówkę. 
   Po chwili Hana zaczęła oddzyskiwać przytomność. I zaczęła się wiercić na kozetce. Utrudniając tym pielęgniarce podłączenia kroplóki. 
- Hana nie wierć się. - powiedziała Lena. 
- Czemu ja właściwie jestem na izbie. Po co chcesz mnie podłączyć do kroplówki?
- Hana zemdlałaś w czasie operacji. A kroplówkę chciała Ci pielęgniarka z płynami Ci podłączyć. Muszę Cię zostawić na obserwacji. 
- Po co ? - jęknęła Hana. Bo nie chciała zostać w szpitalu. Ale sobie przypomniała jedną rzecz , którą nie dawno została u niej zdiagnozowana. Jej przyjaciółka , która też jest ginekologiem powiedziała jak była u niej ostatnio , że jest w ciąży. 
- Lenka to zwykłe przemęczenie. Chociaż powinnam bardziej odpoczywać niż pracować. 
- Co masz na myśli ? 
- Nic. A co tam u Ciebie? Jak Felek się czuję ? 
- A spruciula z Ciebie. Bardzo szybko zmieniasz temat. Felek co raz szybciej rośnie. A ty teraz mów o co tobie chodziło przed chwilą. 
- Lenka sama zobaczysz. - Gdyż Hana domyślała się , że pielęgniarkę zdążyła jej pobrać krew do badań. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz