Po chwili go zobaczyła rozmawiającego z pięlęgniarką. Chwilę jeszcze rozmawiali , a potem pielęgniarka odeszła do swoich zajęć.
- Darek możemy chwilę porozmawiać?
- No jasne. Chodź do gabinetu.
Lekarka poszła za kolegą do jego gabinetu.
- O co chodzi? Po za tym , że pod czas operacji zemdlałaś.
- Darek za nim tu Lena przyjdzie. Zapewnie skonsultować moje wyniki muszę ci się do czegoś przyznać.
- Po za tym , że uciekłaś z izby to mnie nic nie zadziwi.
- Na pewno ? Darek ja jestem w siódmym tygodniu ciąży. Lena prędzej czy później dostanie moje wyniki krwi.
- Czemu wcześniej mi tego nie powiedziałaś ?
- Bo ja dowiedziałam się wczoraj. Jak byś mógł jej powiedzieć , że już wiedziałeś wcześniej.
- Dobra coś wymyślę. A ty teraz z powrotem na izbę przyjęć.
Hana poszła na izbę przyjęć. Wiedziała, że Darek coś wymyśli w jej sprawie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz