wtorek, 19 lipca 2016

Wakacyjna miniaturka cz. 4

  Hana czekała na wyniki badań krwi. Ale nie chciała aby Lena w taki sposób dowiedziała się o jej ciąży. Wstała z leżanki i poszła na swój oddział , aby znaleźć Wójcika. 
  Po chwili go zobaczyła rozmawiającego z pięlęgniarką. Chwilę jeszcze rozmawiali , a potem pielęgniarka odeszła do swoich zajęć. 
- Darek możemy chwilę porozmawiać? 
- No jasne. Chodź do gabinetu. 
  Lekarka poszła za kolegą do jego gabinetu. 
- O co chodzi? Po za tym , że pod czas operacji zemdlałaś. 
- Darek za nim tu Lena przyjdzie. Zapewnie skonsultować moje wyniki muszę ci się do czegoś przyznać. 
- Po za tym , że uciekłaś z izby to mnie nic nie zadziwi. 
- Na pewno ? Darek ja jestem w siódmym tygodniu ciąży. Lena prędzej czy później dostanie moje wyniki krwi. 
- Czemu wcześniej mi tego nie powiedziałaś ? 
- Bo ja dowiedziałam się wczoraj. Jak byś mógł jej powiedzieć , że już wiedziałeś wcześniej. 
- Dobra coś wymyślę. A ty teraz z powrotem na izbę przyjęć.
   Hana poszła na izbę przyjęć. Wiedziała, że Darek coś wymyśli w jej sprawie. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz