niedziela, 31 lipca 2016

Tajemnica cz. 7

 Po dyżurze Piotr nie czuł się najlepiej. Gardło, głowa i brzuch go bolał. Gdy przyszedł po dziewczynki Lena od razu zauważyła , że Piotr źle się czuje. 
Lena: Pio ty dobrze się czujesz ? Nie najlepiej wyglądasz. 
Piotr: Lena nie mam bladego pojęcia o co Ci chodzi- aa psik ! -Przepraszam. - Aa apsik! 
Lena: Właśnie widzę. Jak dobrze się czujesz. 
Ania: Ciociu on już rano źle się czuł. 
Piotr: Skarżopyta. Nie umiesz trzymać języka za zębami ?
Amelka: Tato , ale Ania ma rację. Rano źle się czułeś. 
Lena: Piotr przestań wygłupiać. Siadaj i zdejmij koszulkę. 
Ania: Po co ciociu? 
Lena: Aby twojego ojca osłuchać. 
  Lena zbadała Piotra . Potem kazała Piotrowi się ubrać. I nakazała mu , że ma leżeć w łóżku kilka. Co Piotrowi nie podobało. 
  Następnego dnia Piotr wstał z łóżka i zrobił sobie i Amelce śniadanie. Gdy tą odwiózł do szkoły na dziedzincu jak zawsze spotkał Hanę. Od razu pojechali do szpitala. Hana poszła na swój oddział , a Piotr na swój. 
  Gdy przeglądał kartę pacjentki do pokoju lekarskiego weszła Lena z Wiktorią. Piotr nie zauważywszy dziewczyn wyszedł z lekarskiego , gdyż potrzebował konsultacji Hany. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz