Hana i Piotr rozdział 1 Opowiadanie 10
O to jest nasz dom kochanie
- Przemek gdzie ty mnie zabierasz?
- Kochanie jest to niespodzianka.- powiedział Przemek zakładając chustkę na Oli oczy .
Jakieś dwadzieścia minut później , Przemek zatrzymał swój motocykl .Jako , że był dżeltemenem pomógł zejść Oli z motocyklu.
- Zdejmij chustkę. - powiedział Przemek.
Gdy Ola zdjęła ujrzała piękny dom .
- Kochanie skąd miałeś na to pieniądze?
- Tydzień przed wypadkiem Hany wygrałem w Toto lotku. Dziś przychodzi właściciel , aby podpisać umowę i dom jest nasz. Chcesz zobaczyć jak jest w środku ?
- Tak.
Ola i Przemek weszli do środka. Na parterze domu znajdował się duży salon , kuchnia i dosyć sporych rozmiarów jadalnia , łazienka .
- Jak Ci się podoba parter ?
- Jest przepiękny .
- To chodźmy na górę.
Na górze znajdowała się dla nich sypialnia , pokoik dla Franii , dla drugiego dziecka , pokój zabaw , kilka pokoi dla innych dzieci , pięć pokoi dla gości , ubikacja i druga łazienka.
- Jak Ci się podoba?
- Jest przepiękny.
- Czyli go bierzemy ?
- Tak. Wiesz , że będziemy musieli dojeżdżać i do pracy i do twoich rodziców.
- Wiem . Będziey musieli wstawać godzine wcześniej wstawać . Chodź do garażu.
- Kochanie coś ty znowu wymyśliłeś?
- Sama zaraz się przekonasz.
W garażu okazało się, że Przemek kupił samochód.
Chwilę pópóźniej przyszedł notariusz i właściciel tego domu. Przemek z Olą podpisali potrzebne papiery i dom był ich.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz