poniedziałek, 16 listopada 2015

     Opowiadania o Hanie i Piotrze nr 10
      Przeprowadzka Piotra i Tosi do Hany 
   Tego samego wieczora Piotr i Tosia przeprowadzili się do Hany . 
  - Piotrek pojedziesz po Elisabeth do Przemka? 
  - I Ciebie zostawić Cię samą z Tośką? 
  - Piotrek wiem jak się zająć pięciolatką . Jedź proszę po nią .  
  Piotrek pojechał po Elisabeth do Przemka. 
  - Cześć Przemek ja po Elisabeth. 
  - Cześć Piotr gdzie Hanę ? 
  - Nogę sobie złamała . 
  - O Jezu. Ona jest łamagą. Dobra daję ci ją. Zasnęła przed chwilą. 
  - Dzięki Przemek . 
  Piotr przejął Elisabeth od Przemka.  I pojechał do mieszkania Hany . 
   - Hana Tosia już śpi ? 
   - Tak. Co robimy ? 
   - Ty masz chyba odpoczywać z tą nogą . 
   - Czyli nic .
   - Oj Hana kochanie. Twoja nóżka ma odpoczywać. 
    - Kocham Cię. 
 I zaczęli się całować . Piotr zaniósł Hanę do sypialni. Noc spędzili w łóżku w tulenii całkiem nago . 
  Następnego dnia Piotr miał wolne. Obudził się w objęciach Hany . Najdelikatniej jak umiał wstał złóżka i poszedł zrobić śniadanie dla Hany , dla siebie i Tośki.  Mleko też zrobił dla Elisabeth , która się obudziła. 
  Poszedł ją nakarmić. A Hana smacznie sobie spała w łóżku. Postanowił ją obudzić .
  - Hana czas wstawać. 
  - Piotr daj mi jeszcze pięć minut . 
  - O nie Hana . Śniadanie gotowe .
 Hana nie chętnie wstała z łóżka. I poszła o kulach do kuchni .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz