wtorek, 17 listopada 2015

     Opowiadania o Hanie i Piotrze nr 12 
         Impreza u Latoszków 
  - Piotr pójdziemy w sobotę Witka i Leny ? 
  - Kochanie po pierwsze po co ? A po drugie masz złamaną nogę . 
  - Lenka urządza imprezę . 
  - A z jakiej to okazji ? 
  - Dowiesz się w sobotę. Proszę chodźmy.  Przecież mieszkamy na przeciwko siebie. 
  - Póki mi nic nie powiesz to nigdzie się nie wybieramy .
  - Piotrek , ale ja nic nie mogę ci powiedzieć.  Słyszałeś o czyśm takim jak tajemnica lekarska ?
  - Wiem co to jest . Mnie też ona obowiązuje. 
  - Piotr proszę . - zrobiła maślane oczy .
  - Dobra.  Ale z kim zostawimy dziewczynki? 
  - Mogę na sobotę wieczór po prosić opiekunkę , która opiekuje się Elisabeth , gdy jestem w Pracy .    - Dobra zgoda . Ale zbytnio nie masz się ruszać .  
  Dwa dni później była już sobota . Wieczorem Hana szykowała się pół godziny. 
  - Kochanie pospiesz się.
  - Kochanie akurat z jedną nogą jest wszystko robię dwa razy wolniej . 
  Po chwili Piotr zapukał do drzwi mieszkania Leny.  Otworzyła im Lena . 
  - Cześć Hana i Piotr.
  - Cześć. Trzymaj to dla was . - podał jej butelką z winem. 
  - Wchodźcie. Hana jak noga ?
  - Troszeczkę jeszcze boli.  A jak ty jak się czujesz? 
  - Dobrze. Pilnuje się.  
  - To dobrze. 
  Weszli do środka. W salonie był Witek , Wiktoria , Przemek , Stefan , Wójcik i Agata.  
  - Cześć - Przywitała się Hana siadając między Wiktorią a Darkiem. 
  - Hana jak noga ? - spytała Wika . 
  - Myślę , że dobrze . 
  - Ktoś mi może powiedzieć o co tu chodzi? - spytał Witek . 
  - Lena , a ty nic mu nie powiedziałaś ? 
  - Czego kochanie? 
  - Jestem w ciąży. 
  - Gratuluję - usłyszeli głos Darka . 
  - Hana to ty o tym wiedziałaś? - spytał Witek. 
  - Witek przykro mi ale tajemnica lekarska.  Zresztą Lena miała o tym ci powiedzieć. 
  - No tak . 
  - Hana noga boli cię dalej .- spytał Piotr. 
  - Jak tam noga Hana. Pacjentki o ciebie się pytają . 
  - No troszkę boli.  
  - A ty miałaś siedzieć w domu.? - spytała Wiki .
  - Wiktoria przecież mogę Lenę odwiedzić .Jakbyś nie zauważyła jesteśmy sąsiadkami. 
  Impreza trwała do trzeciej . Potem wszyscy rozeszli się do swoich domów.  Hana i Piotr zasnęli w tuleni w siebie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz