Hana i Piotr rozdział 1 opowiadanie 1
Miłości jest rzeczą potrzebną każdemu
Hana Goldberg właśnie wyleciała ze swojego ukochanego rodzinnego miasta ; Tel Awiwu. Chciała uciec przed swoim byłym narzeczonym.
Wiedziała , że uciekanie przed rzeczywistością nie ma sensu . Ale tam , gdzie leciała , czyli do Polski , ale tam mieszkał jej przyrodni brat Przemek .Chciała go odwiedzić .
Po sześciu męczących godzinach , była na lotnisku w Leśnej Górze. Wzięła głęboki wdech i zadzwoniła do Przemka , uprzedzając go , że będzie za pół godziny . Na lotnisku był postój taksówek.
- Gdzie pani sobie życzy panią zabrać ?
- Do szpitala klinicznego w Leśnej Górze.
- Nie wygląda pani na chorą .
- Bo nie jestem chora. Tylko mój brat mieszka w hotelu dla rezydentów koło tego szpitala.
Po dwudziestu minutach , Hana była pod szpitalem . Wychodząc z Taksówki zobaczyła Przemka.
- Przemek. - Podbiegła do brata .
- Hana , może tak chociaż cześć. - upomniał młodszą siostrę.
- Cześć . Co tam u was słychać?
- U mnie dobrze . Nie wygadaj się Oli , ale chcę dla Frani stworzyć pełną rodzinę .
- Czyli chcesz jej oświadczyć ?
- Skąd wiedziałaś?
- Braciszku kobiecy instykt.
- Dziewczyny...
- Ej nie przesadzaj.
- Mama Cię nie uczyła , że nie ładnie tak komuś przerywać ?
- Uczyła . Przepraszam. Cieszę się , że moja bratanica będzie miała pełną rodzinę.
- Hanuś.... Na długo przyleciałaś?
- Jak tu pare rzeczy po załatwiam , a później tam w Izraelu to przyjadę tu na stałe.
- W końcu będę miał z jedną sióstr na miejscu. A ty czym się zajmujesz ?
- Braciszku jestem ginekologiem . A co ?
- Bo Ola i Darek ordynator ginekologii nie dają sobie rady we dwójkę . Wejdźmy do srodka się przywitać.
Weszli do środka , Ola była na dyżurze w tej chwili małą Franią zajmowała się Wikj.
- Cześć Wiki.
- Cześć Przemek . Kolejna do kolekcji ?
- Hana przepraszam za Wiki . Ty chyba zgłupiałaś? Nie będę spędzał nocy z każdą lepszą na potkaną dziewczyną to pierwsze . A po drugie ja Olę kocham dla twej wiadomości , a po trzecie czy ty zdurniałaś żebym z młodszą siostrą spędzał noc .
- Przemek przepraszam. Nie chciałam Cię urazić. Wiki.
- Hana Goldberg jestem młodszą siostrą Przemka.
- Ja też Wiki przepraszam za bardzo na ciebie naskoczyłem. Dawaj mojego szkraba.
Wiki podała mu córkę , a oni poszli wraz z Franią do pokoju Przemka.
- Ale my jak się pomieścimy we czwórkę ?- spytała Hana .
- Jeszcze jedno łóżko jest na strychu . Możemy coś takiego zrobić jak zasłonkę i wydzielimy część dla ciebie.
- Nie będzie takiej potrzeby . - usłyszeli głos dyrektora Stefana .
- Dyrektorze słyszał pan o czyśm takim jak pukanie?
- Przepraszam Przemek .Wiki mi opowiedziała , że do ciebie przyjechała siostra. Pani Hano to jest klucz do pani pokoju .
- Dziękuję dyrektorze . Mam takie pytanie , ale to chyba ta rozmowa powinna odbyć u pana w gabinecie .
- O co chodzi?
- Dyrektorze Hana jest ginekologiem i co ja wiem też naetologiem.A na ginekologii Ola i Darek nie dają sobie rady.
- A już rozumiem chciałaby pani pogadać czy bym panią przyjął?
- Tak . - odpowiedziała nie śmiało Hana.
- Niech pani bierze swoje dokumenty i zapraszam do gabinetu .
Hana wzięła swoje dokumenty i poszła za dyrektorem do jego gabinetu .
- Czyli pani pracowała w klinice neatologicznej ginekolicznej?
- Tak . No nie dokońca jestem jeszcze neatologiem , bo wtedy robiłam staż ginekoliczny. Ale po zrobieniu tego stażu i po skończonych studiach wybrałam jednak ginekologię.
- Pani dokumenty są w porządku. Witam na pokładzie . Od kiedy chce pani zacząć ?
- Mogę choćby od jutra .
- No to zapraszam jutro na dyżur o dziewiątej . Przedstawić pani lekarzy ?
- Może jutro na odprawie . Olę to znam . Ale trochę boję ordynatora .
- Darek jest bardzo dobrym lekarzem , kiedy się jego podopieczni nie spóźniają.
- Zapamiętać być puktualną.
- Nie o to mi chodziło . Po prostu on nie lubi spóźnień . Może jednak przedstawię Cię im .
- No dobrze.
Hana z dyrektorem wyszła z gabinetu i poszła na oddział. A Stefan zaprowadził ją do gabinetu Darka zapukał do drzwi. W środku była Ola i Darek.
- Hana co tu taj robisz ? - spytała Ola .
- Cześć Ola. Dzień dobry. - ostatnie słowa skierowała do Darka.
- Darek to jest Hana będzie od jutra z wami pracowała.
- Jest pani ginekologiem ?
- Tak .I w połowie neatologiem.
- Jak to w połowie neatologiem?
- Jak zaczęłam trzy lata temu pracować w klinice mojego ojczyma to jedynie wtedy było miejsce na neatologii.Więc postanowiłam wtedy zrobić staż na neatologii. Spędziłam pół tora roku .Teorytycznie ten staż mam zaliczony , ale nie zdążyłam napisać tego testu.
- Kiedy zaczynasz ? - spytała Ola.
- Od jutra mam na dziewiątą i wiem nie mam się spóźnić.
Ola próbowała powstrzymać się od śmiechu .
- Ola ona ma rację .
- Wiem , ale to nie moja wina , że Przemkowi opóźniła się operacja .Było Franię zostawić pod opieką Wiki lub Agaty.Albo wyślijcie ją do żłobka.
- Pogadam z Przemkiem o takiej pozycji .Lub opiekunkę możemy ją zostawić .
- A dziadek Frani i Babcia ?
- Mówisz o naszych rodzicach ?
- Tak. Co ja wiem ojciec mieszka w Leśnej Górze.
- No dobra spytam Przemka czy chce zostawiać Franię pod opieką rodziców .
- Ola na oddział , a ty domu.
- Panie ordynatorze to my prześliśmy na ty ?
- Hana przepraszam zapomniałem Ci powiedzieć abyś do mnie mówiła po imieniu .
- Jestem Hana.
- A ja Darek. Idźcie sobie .
Hana i Ola opóściły gabinet Darka .Hana poszła do Hotelu. A Ola na oddział.
- Co tak pachnie ?
- Kolacja Hana dla Oli . Mam prośbę czy mogłybyście z Wiki , z Agatą zająć się małą na dziś wieczór i jakoś się ulotnić.
- Przemek przecież twoi rodzice mogli by nią zająć.
- Masz nie zły pomysł .Zaraz do nich zadzwonię . A co z waszą trójką ?
- Spytam Wiki czy urządzimy sobie wieczorek zapoznawczy.
- Czyli babski wieczór.
Hana wzięła swoje walizki z pokoju Przemka i poszła do swojego pokoju . Zaczęła się rozpakowywać.Wzięła swój laptop i wysłała ojczymowi wypowiedzenie z pracy.
Po wysłała maila do adwokata , aby ten mógł wysłać jej rzeczy pocztą .
Ktoś zapukał do drzwi.A Hana poszł otworzyć .Ujrzała twarz Wiki.
- Cześć Wiki.
- Cześć Hana . Jak tam ?
- Właśnie wysłam maila do adwokata z prośbą o przysłanie moich najważniejszych rzeczy.
- Czy to znaczy , że będziemy razem pracować.
- Oddziały Ci się pomyliły. Ja jestem ginekologiem , a ty chirurgiem.
- Ale czasami to będziesz.
- Wiesz co Wiki Przemek prosił abyśmy ja , ty i Agata ulotniły się. Co powiesz na wieczorek zapoznawczy ?
- Dobry pomysł .
Późnym Wieczorem Przemek oświadczył się Oli , a ta przyjęła jego oświadczyny . Dziewczyny spędziły bardzo miło wieczór .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz