piątek, 20 listopada 2015

       Hana i Piotr rozdział 1 opowiadanie 1
     Miłości jest rzeczą potrzebną każdemu 
   Hana Goldberg właśnie wyleciała ze swojego ukochanego rodzinnego miasta ; Tel Awiwu. Chciała uciec przed swoim byłym narzeczonym. 
   Wiedziała , że uciekanie przed rzeczywistością nie ma sensu . Ale tam , gdzie leciała , czyli do Polski , ale tam mieszkał jej przyrodni brat Przemek .Chciała go odwiedzić .
  Po sześciu męczących godzinach , była na lotnisku w Leśnej Górze. Wzięła głęboki wdech i zadzwoniła do Przemka , uprzedzając go , że będzie za pół godziny .   Na lotnisku był postój taksówek. 
  - Gdzie pani sobie życzy panią zabrać ?
  - Do szpitala klinicznego w Leśnej Górze. 
  - Nie wygląda pani na chorą . 
  - Bo nie jestem chora. Tylko mój brat mieszka w hotelu dla rezydentów koło tego szpitala.  
  Po dwudziestu minutach , Hana była pod szpitalem . Wychodząc z Taksówki zobaczyła Przemka.  
  - Przemek.  - Podbiegła do brata .
  - Hana , może tak chociaż cześć. - upomniał młodszą siostrę. 
  - Cześć . Co tam u was słychać? 
  - U mnie dobrze . Nie wygadaj się Oli , ale chcę dla Frani stworzyć pełną rodzinę .
   - Czyli chcesz jej oświadczyć ? 
   - Skąd wiedziałaś? 
   - Braciszku kobiecy instykt. 
   - Dziewczyny...
   - Ej nie przesadzaj. 
   - Mama Cię nie uczyła , że nie ładnie tak komuś przerywać ? 
   - Uczyła . Przepraszam. Cieszę się , że moja bratanica będzie miała pełną rodzinę.
   - Hanuś.... Na długo przyleciałaś? 
   - Jak tu pare rzeczy po załatwiam , a później tam w Izraelu to przyjadę tu na stałe.
   - W końcu będę miał z jedną sióstr na miejscu.  A ty czym się zajmujesz ? 
   - Braciszku jestem ginekologiem . A co ? 
   - Bo Ola i Darek ordynator ginekologii nie dają sobie rady we dwójkę . Wejdźmy do srodka się przywitać.  
  Weszli do środka , Ola była na dyżurze w tej chwili małą Franią zajmowała się Wikj.
   - Cześć Wiki.  
   - Cześć Przemek . Kolejna do kolekcji ? 
   - Hana przepraszam za Wiki . Ty chyba zgłupiałaś? Nie będę spędzał nocy z każdą lepszą na potkaną dziewczyną to pierwsze . A po drugie ja Olę kocham dla twej wiadomości , a po trzecie czy ty zdurniałaś żebym z młodszą siostrą spędzał noc .
  - Przemek przepraszam. Nie chciałam Cię urazić. Wiki. 
  - Hana Goldberg jestem młodszą siostrą Przemka. 
  - Ja też Wiki przepraszam za bardzo na ciebie naskoczyłem. Dawaj mojego szkraba.
  Wiki podała mu córkę , a oni poszli wraz z Franią do pokoju Przemka. 
  - Ale my jak się pomieścimy we czwórkę ?- spytała Hana .
  - Jeszcze jedno łóżko jest na strychu . Możemy coś takiego zrobić jak zasłonkę i wydzielimy część dla ciebie. 
  - Nie będzie takiej potrzeby . - usłyszeli głos dyrektora Stefana . 
  - Dyrektorze słyszał pan o czyśm takim jak pukanie? 
  - Przepraszam Przemek .Wiki mi opowiedziała , że do ciebie przyjechała siostra. Pani Hano to jest klucz do pani pokoju . 
  - Dziękuję dyrektorze . Mam takie pytanie , ale to chyba ta rozmowa powinna odbyć u pana w gabinecie . 
  - O co chodzi? 
  - Dyrektorze Hana jest ginekologiem i co ja wiem też naetologiem.A na ginekologii Ola i Darek nie dają sobie rady. 
  - A już rozumiem chciałaby pani pogadać czy bym panią przyjął?
  - Tak . - odpowiedziała nie śmiało Hana. 
  - Niech pani bierze swoje dokumenty i zapraszam do gabinetu .
  Hana wzięła swoje dokumenty i poszła za dyrektorem do jego gabinetu .
  - Czyli pani pracowała w klinice neatologicznej ginekolicznej?
  - Tak . No nie dokońca jestem jeszcze neatologiem , bo wtedy robiłam staż ginekoliczny. Ale po zrobieniu tego stażu i po skończonych studiach wybrałam jednak ginekologię.
   - Pani dokumenty są w porządku. Witam na pokładzie . Od kiedy chce pani zacząć ? 
   - Mogę choćby od jutra . 
   - No to zapraszam jutro na dyżur o dziewiątej . Przedstawić pani lekarzy ? 
  - Może jutro na odprawie . Olę to znam . Ale trochę boję ordynatora .
  - Darek jest bardzo dobrym lekarzem , kiedy się jego podopieczni nie spóźniają. 
  - Zapamiętać być puktualną. 
  - Nie o to mi chodziło . Po prostu on nie lubi spóźnień . Może jednak przedstawię Cię im .
  - No dobrze.  
  Hana z dyrektorem wyszła z gabinetu i poszła na oddział. A Stefan zaprowadził ją do gabinetu Darka zapukał do drzwi. W środku była Ola i Darek. 
  - Hana co tu taj robisz ? - spytała Ola .
  - Cześć Ola. Dzień dobry.  - ostatnie słowa skierowała do Darka. 
  - Darek to jest Hana będzie od jutra z wami pracowała. 
  - Jest pani ginekologiem ?
  - Tak .I w połowie neatologiem. 
  - Jak to w połowie neatologiem? 
  - Jak zaczęłam trzy lata temu pracować w klinice mojego ojczyma to jedynie wtedy było miejsce na neatologii.Więc postanowiłam wtedy zrobić staż na neatologii. Spędziłam pół tora roku .Teorytycznie ten staż mam zaliczony , ale nie zdążyłam napisać tego testu. 
  - Kiedy zaczynasz ? - spytała Ola. 
  - Od jutra mam na dziewiątą i wiem nie mam się spóźnić.
  Ola próbowała powstrzymać się od śmiechu . 
   - Ola ona ma rację . 
   - Wiem , ale to nie moja wina , że Przemkowi opóźniła się operacja .Było Franię zostawić pod opieką Wiki lub Agaty.Albo wyślijcie ją do żłobka.
   - Pogadam z Przemkiem o takiej pozycji .Lub opiekunkę możemy ją zostawić .
   - A dziadek Frani i Babcia ? 
   - Mówisz o naszych rodzicach ? 
   - Tak. Co ja wiem ojciec mieszka w Leśnej Górze.
   - No dobra spytam Przemka czy chce zostawiać Franię pod opieką rodziców . 
   - Ola na oddział , a ty domu. 
   - Panie ordynatorze to my prześliśmy na ty ?
  - Hana przepraszam zapomniałem Ci powiedzieć abyś do mnie mówiła po imieniu .
  - Jestem Hana. 
  - A ja Darek. Idźcie sobie .
  Hana i Ola opóściły gabinet Darka .Hana poszła do Hotelu. A Ola na oddział. 
  - Co tak pachnie ? 
  - Kolacja Hana dla Oli . Mam prośbę czy mogłybyście z Wiki , z Agatą zająć się małą na dziś wieczór i jakoś się ulotnić.
  - Przemek przecież twoi rodzice mogli by nią zająć. 
  - Masz nie zły pomysł .Zaraz do nich zadzwonię . A co z waszą trójką ? 
  - Spytam Wiki czy urządzimy sobie wieczorek zapoznawczy.
  - Czyli babski wieczór.
   Hana wzięła swoje walizki z pokoju Przemka i poszła do swojego pokoju . Zaczęła się rozpakowywać.Wzięła swój laptop i wysłała ojczymowi wypowiedzenie z pracy. 
   Po wysłała maila do adwokata , aby ten mógł wysłać jej rzeczy pocztą .
   Ktoś zapukał do drzwi.A Hana poszł otworzyć .Ujrzała twarz Wiki. 
  - Cześć Wiki. 
  - Cześć Hana . Jak tam ? 
  - Właśnie wysłam maila do adwokata z prośbą o przysłanie moich najważniejszych rzeczy. 
  - Czy to znaczy , że będziemy razem pracować.  
  - Oddziały Ci się pomyliły. Ja jestem ginekologiem , a ty chirurgiem. 
  - Ale czasami to będziesz. 
  - Wiesz co Wiki Przemek prosił abyśmy ja , ty i Agata ulotniły się. Co powiesz na wieczorek zapoznawczy ? 
   - Dobry pomysł . 
  Późnym Wieczorem Przemek oświadczył się Oli , a ta przyjęła jego oświadczyny . Dziewczyny spędziły bardzo miło wieczór .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz