Opowiadania o Hanie i Piotrze nr 16
Ślub Hany i Piotra
Minęły dwa miesiące nadszedł czas , aby wyjechać do Izraela. Hana trochę się denerwowała ślubem .
- Kochanie wszystko w porządku? Jesteś bardzo blada .
-Trochę się denerwuje ślubem.
- Spokojnie nie ucieknę Ci spod ołtarza . Pamiętasz co obiecałyście z Leną po przylocie?
- Tak , jak przyjedziemy to idziemy do Anity się zbadać.
- A się zbadacie?
- Obietnica to obietnica .
Następnego dnia wszyscy zaproszeni goście i dzieci polecieli do Izraela. Hana , Izaak ojczym Hany , Hana , Piotr Lena i Witek pojechali z lotniska do kliniki.
Hana zaprowadziła Lenę pod gabinet Anity .I sama tam została , bo też miała się zbadać.
- Hana Anita też będzie na ślubie?
- Tak . Lenka nie musisz się przejmować. Napewno się polubicie. Ciebie się nie da lubić . Zresztą Anita jest badzo dobrym ginekologiem. Moją po przednią ciążę prowadziła.
- A ona wie , że jesteś w ciąży?
- No nie . Wie jedynie , że wychodzę za mąż tutaj w Izraelu. Ona nie wie , że przyszłyśmy się zbadać. Ale myślę , że nas zbada .
- Czy to ona ? - spytała Lena wskazując młodą kobietę o koło trzydziestki.
- Anita. - Hana podbiegła do przyjaciółki .
- Hana co tu taj robisz ? Przecież przygotowania do ślubu czekają.
- Lena to jest Anite . Anite to jest Lena.
- Lena.
- Anite . Hana czy ty jesteś w ciąży ? - spytała Anite uważnie jej przyglądając .
- Przed czujnym okiem ginekologa nic się nie da ukryć . Mogłabyś mnie i Lenę zbadać?
- U Leny da się zauważyć Ciążę. A ty , którym tygodniu?
- W czwartym mięsiącu ciąży.
- Dziewczyny chodźcie się zbadać.
Weszły do gabinetu. A Anite zaczęła jeździć głowicą od USG po brzuchu Hany .
- Hana będziesz miała synka .
Następna była Lena , która też się spodziewała Synka .
Po badaniu pojechali do domu, gdzie czeksła na nich kolacja.
Trzy dni później odbył się ślub kościelny . Dziewcznki zostały pod opieką Babci na czas wyjazdu .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz