niedziela, 15 listopada 2015

         Opowiadania o Hanie i Piotrze nr 7 
           Wyjazd Hany i Elisabeth do Polski na stałe
  Dwa miesiące później Hana i Elisabeth przeprowadziły się Do Polski. 
   Pierwszego dnia musiała wszystko wypakować bo inaczej jutro nie miała co się ubrać . Przemek przesłał jej numer do Darka . Postanowiła , że do niego zadzwoni i zapyta na , którą jutro ma dyżur . 
  - Cześć Darek . 
  - Cześć Hana Co się stało? 
  - Darek na którą jutro mam przyjść na dyżur? 
  - Hana ty masz jutro o ósmej dyżur. 
  - Dzięki Darek. Do zobaczenia jutro . 
 Hana rozłączyła telefon i spojrzała na Elisabeth , która smacznie sobie spała . Jest taka słodka , że z chrupać ją można . 
  Zjadła kolację i wzięła prysznic . Zasnęła na kanapie w ciągu pięciu minut. Następnego dnia obudził ją płacz Elisabeth. Jak zwykle przed szóstą . Ale cóż śniadanie jadła o tej porze . Poszła do kuchni zrobić dla niej mleko .  Nakarmiła małą . 
  Po chwili leżała w swoim łóżeczku. A Hana poszła pod prysznic.  Jak wyszła z łazienki to już Elisabeth z powrotem spała . Poszła do kuchni zjeść śniadanie. 
  W pół do ósmej po mieszkaniu rozległ się dzwonek do drzwi. Hana poszła je otworzyć.. Była to opiekunka do Elisabeth. 
 - Dzień dobry.  
 - Dzień dobry. Elisabeth śpi w swoim łóżeczku w sypialni. W lodówce znajdzie pani mleko dla niej. . Pieluchy na zmianę są w szafie . Ubranka też są w szafie. 
  - Pani Hano dam sobie radę . 
 Hana wyszła z domu i poszła do pracy . Trochę się denerwowała pierwszym dniem.  Aż z nerwów rozbolał ją brzuch.  
  Do pracy jakoś dojechała bezpiecznie . Jak już znała szpital to nie miała problemu ze znalezieniem gabinetu dyrektora. 
  Od dyrektora dostała biały kitel i pieczątkę. Kazał jej iść do lekarskiego się przebrać.
  W lekarskim spotkała Darka . 
 - Cześć Darek. 
 - Cześć Hana. Gotowa na pierwszy dzień w pracy?
 - Muszę się jeszcze przebrać i będę gotowa . 
 Po chwili Hana wyszła za parawanu. Zakochała się pewnym brunecie. 
 Ale nie chciała być nachalna.  Widziała przecież jego pięcioletnią córkę. Przecież to dziecko ma pewnie mamę . 
  Ale cóż poradzić będę zawsze samotną kobietą . W skrycie ukrywała , że zakochała się w Piotrze Gawryle. Ale nie wiedziała czy on coś czuje do niej . 
  Czas pokaże co będzie dalej . Miłości , samotne wychowanie dziecka , rozstanie , ciąża przecież wszystko może się wydarzyć . 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz