Opowiadania o Hanie i Piotrze nr 14
Hana poznaje rodziców Piotra
Minęło dwa tygodnie od oświadczyn Piotra. Piotr za wszelką cenę chciał aby Hana poznała jego rodziców.
- Kochanie kiedy chcesz się wybrać do moich rodziców?
- No dobrze. Poddaje się . Możemy jechać w czwartek po południu. Bo ja co się orientuje mamy cały weekend wolny. Bo po całym szpitalu będą się kręcić starzyści.
- A ty jak się czujesz? Byłaś u Darka ?
- Dobrze się czuję. Nie , nie byłam u niego. Przecież ci tłumaczyłam, że to zatrucie pokarmowe.
Minęły dwa dni , Hana w tym czasie zrobiła badania u Darka. Jak się okazało Hana jest w w szóstym tygodniu ciąży.
Dziś wieczorem postanowiła , że powie Piotrkowi o ciąży .
Po czterogodzinnej jeździe cała czwórka była w Mikołajkach.
- Cześć mamo .- przywitał się Piotr.
- Cześć babciu. - powiedziała Tosia wychodząc z samochodu.
- Piotrek możesz wziąść Elisabeth z samochodu? - spytała Hana.
- Mamo poznaj Hanę jest moją narzeczoną.
- Piotruś gratuluję.
- Mamo nie jestem dzieckiem . Hana to jest moja mama.
- Hana Goldberg.
- Justyna Gawryło mama Piotra. A kim jest Elisabeth?
- Elisabeth to córka Hany z poprzedniego związku.
- Ile ona ma ?
- Siedem i pół mięsiąca.
Weszli do środka domu . W domu był ojciec Piotra . Hana zobaczyła znajomą twarz. To był Jakub Gawryło , który też studiował medycynę w Izraelu na jej roku.
- Cześć Kuba.
- Cześć Hana.Co tu taj robisz ?
- A wiesz co z Piotrem przyjechaliśmy w odwiedziny.
- To wy jesteście razem ?
- Tak od jakiegoś miesiąca. A od dwóch tygodni jesteśmy zaręczynieni.
- Cześć Kuba. - powiedział Piotrek.- Hana skąd znasz mojego brata ?
- Skarbie studiowaliśmy razem .
- Czyje to dziecko?
- Moje. - odpowiedziała Hana.
- Zerwałaś z Jamesem ?
- Od ponad roku nie jestem z nim.
- I co w końcu skończyłaś te studia ?
- Skończyłam. A ty je skończyłeś?
- Tak. Jestem ginekologiem w tutejszym szpitalu .
- No Kuba postarałeś się. - usłyseli głos Piotra.
- A ty kim jesteś z zawodu Hana ? - spytała mama Piotra.
- Ginekologiem jestem .
- Jak się w ogóle poznaliście?
- To długa historia.Powiem jedynie , że przez pracę .
- Dobra siadajcie do stołu .
Podczas obiadu Hana opowiedziała jak się poznali .I opowiedziała , że ma starszą siostrę , o której Kuba wiedział i ma przyrodniego brata Przemka.
Po obiedzie mama spytała :
- Winka ?
- Mamo nie dziękuję.
- A ty Hana ?
- Ja nie mogę .
- Skarbie czy nie chcesz o czyśm powiedzieć?
- Piotrek jeśli ty sam się nie domyślisz to ci to powiem. - powiedział Kuba.
- Ja mu nic nie mówiłam . - powiedziała Hana .
- Są dwa przeciwności dla czego kobieta nie powinna pić alkoholu . Hana bierzesz leki ?
- Nie .
- To zostaje ta druga opcja. Hana czy ty jesteś w ciąży ?
- Kuba skąd wiedziałeś ?
- A ty zapomniałaś , że jestem ginekologiem ?
- Kochanie czy to znaczy , że będę ojcem ?
- Tak. Jestem w ciąży.
- Który tydzień?
- Jestem w szóstym tygodniu ciąży.
- Czyli na pierwszej randce zaowocowaliśmy nasze piewsze dziecko.
Po obiedzie rozmawiali o ślubie i dziecku. A Tosia zajęła się Elisabeth. Po czterech godzinach rozmowy Hana poszła z Piotrem pod prysznic.
A Tosia z Elisabeth spały w pokoju dziecięcym .Tośka sama ją przebrała i umyła. Zmęczona przygotywaniem małej do snu zasnęła na łóżku obok Elisabeth.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz