Opowiadania o Hanie i Piotrze nr 6
Przemek poznaje prawdę , że ma dwie siostry
Hana po wyjściu od Darka postanowiła się przejść po szpitalu. Szpital był dwa razy większy od kliniki , gdzie totych czas pracowała.
Jakiśm cudem znalazła się w pokoju lekarskim. Gdzie odbywała się odprawa . Darek ją zauważył pokazując jej aby weszła .Stefan zauważył zachowanie kolegi więc się odwrócił do drzwi .
- Pani Hano zapraszam do środka.
- Panie dyrektorze nie trzeba.
- Proszę pani niech pani nie wygłupia. Pozna pani przy okazji swoich nowych kolegów .
Hana weszła do środka.
- Proszę poznać Hanę Goldberg będzie naszym nowym ginekologiem . - powiedział dyrektor kierując słowa do Darka. - Hana to jest Darek Wójcik ordynator ginekologii.
- Dyrektorze my się już poznaliśmy . - powiedział Darek .
- Ale jak to ?
- Hana była u mnie na badaniach kontrolnych .
- Okey. Dalej kontynujmy zapoznawanie. Piotr Gawryło, Przemek Zapała , Wiktoria Consalida , Michał Sambor ordynator chirurgii , Andrzej Falkowicz , Borys Jakubek i Nina Rudnicka to są chirurdzy. Agata Woźnicka , Lena Latoszek i Witold Latoszek interniści. Rafał Konnica ortopeda .
Hana zastanawiała się jak powiedzieć Przemkowi , że są rodzeństwem przyrodnim.
- Pani Hano proszę niech pani usiądzie.
Lena i Wiktoria zrobiły miejsce dla lekarki .
- Ale słodka. - Powiedziała Lena . - Lena .
- Hana jestem . Uprzedzając pytanie dlaczego będę nowym ginekologiem . Bo jestem miesiąc po porodzie.
- A ja jestem Wiki.
- Hana. Dopiero za dwa miesiące będziemy razem pracować.
- Twój ginekolog na to Ci pozwolił ? - spytała Wiki .
- W Izraelu zupełnie jest inaczej . Normalnie urlop macierzyński trwa osiem miesięcy. A ja a nim jestem od końcówki czwartego mięsiąca .
- Darek czy to prawda ? - spytała Wiki .
- Tak. Ale to też zależy kiedy przyszła matka idzie na urlop. Ja nie wiem jak to było w przypadku Hany .
- Mnie akurat ojczym wysłał w czwartym mięsiącu ciąży. Bo pracowałam jego klinice jak moja przyjaciółka , która jest ginekologiem.
- Ale jak to ojczym ? - spytał Przemek. - Przemek Zapała.
- Hana Goldberg. Mój biologiczny ojciec miwszka w Polsce. Nie tylko on . Mój przyrodni brat też .
- To ty masz brata ? - pytał dalej Przemek.
- Tak i starszą siostrę . Przemek może to wydawać dziwne . Ale my jesteśmy przyrodnim rodzeństwem.
- Nie dokońca rozumiem. Ja nigdy nie miałem rodzeństwa tym bardziej , że młodszego. Bo ty jesteś odemnie młodsza .
- Tak bo jestem młodsza. Z całej naszej trójki najmłodsza . Twój ojciec zostawił moją mamę gdy ta zemną zaszła w ciążę . Zostawiając ją z małym dzieckiem.
- Po piersze jak to trójki ? Po drugie czy ty sugerujesz , że nasz ojciec zdradził moją matkę ?
- No ciebie mnie i Alise. Nas czyli jest troje . Z opowiadań mojej mamy wychodzi na to , że gdy on wyjechał na pięć lat do Izraela to on twoją mamę zdradził.
- Ale ja nic z tego nie rozumiem .
- Przemek masz prawo nic tego nie rozumieć bo wtedy miałeś rok . Jak on wyjechał. O Alise istnieniu wie . Ale już o moim nie . Bo odszedł od mojej mamy gdy ta była w drugim miesiącu ciąży.
- Hana zawsze chciałem mieć rodzeństwo. A dowiaduję dopiero po dwudziestu sześciu latach , że mam dwie młodsze siostry. Mama pewnie też nie wie o waszym istnieniu?
- Podejrzewam , że tak. Bo kto normalny opowiada o swojej zdradzie .
- Będę musiał porozmawiać z rodzicami . Bo na to wygląda, że ojciec mnie i matkę okłamywał przez całe życie . A teraz młoda uśmiechnij się .
- Wcale nie jestem taka młoda mam dwadzieścia pięć lat.
- Jesteś odemnie młodsza o cztery lata . Więc jesteś młoda.
- Dobra nie będę z tobą dyskutowała.
- Chciałbym poznać moją drugą siostrę .
- To jedź ze mną do Izraela.
- Dlaczego miałbym jechać do Izraela?
- Jest w siódmym mięsiącu ciąży. Ale za dwa miesiące po rozwiązaniu przyjedzie tu na stałe .
- W jej stanie dalekie podróże nie są najlepsze i dla dziecka i matki . - Wtrącił się Darek.
- Darek ja wiem o tym . Przemek poczekasz te dwa miesiące ?
- Tak . W końcu nie będę ryzykował życiem młodszej siostry i drugiej siostrzenicy lub siostrzeńca.
- I tu się z tobą zgadzam . Chcesz potrzymać małą ?
- Hana czy Ty zgłupiałaś?
- Przemek mówię całkiem poważnie. W końcu jesteś chirurgiem .
- Niech będzie.
Przemek wziął małą Elisabeth na ręce .
- Która jest z was starsza ?
- Alise jest odemnie pół tora roku starsza .
- Skoro ty jesteś młodsza to jakim cudem pierwsza zaszłaś w ciążę ? - spytał Darek .
- Darek to jest dosyć skomplikowane . To długa i to strasznie długa historia. A ty chyba masz pacjentki.
- Masz racje . - I wyszedł z pokoju lekarskiego .
- Hana co teraz robimy ?
- Mam propozycje zaproś rodziców na obiad . W sobotę . Bo tutaj będę przez dwa tygodnie.
- Dobry pomysł. Ciekawe czy się przyzna do zdrady ? I co powie jak zobaczy jeden owoc swojej zdrady . Teorytycznie doczekał się wnuka .
- Raczej wątpię czy się przyzna do zdrady. Jak rwoja mama ma na imię?
- Izabela. A po co ci to?
- Jak okaże się , że naprawdę jesteśmy rodzeństwem. To chciałabym później jakoś ją uspokoić. A ja jestem naprawdę w tym dobra .
- Rzeczywiście. Ja zawsze mamę uspokojałem jak ta była w rozsypce . Nawet nieźle mi to szło .
- No widzisz mamy już jedną wspólną cechę . Mojej siostrze słabo to idzie. Ale zawsze udawało jej mnie uspokoić albo mamę .
- To widzimy się w sobotę.
- Tak widzimy się w sobotę.
************************
Minęło kilka dni . Nadeszła sobota , Hana w tym czasie zdążyła kupić sobie nowe mieszkanie. Po południu przyszedł czas na obiad . Hana wzięła Elisabeth i pojechała do hotelu dla rezydentów. Otworzyła im Wiki .
- Cześć Hana . Co tutaj robisz?
- Ja do Przemka. Możemy wejść ?
- Tak Hana zapraszam do środka.
Wiki wpuściła Hanę i Elisabeth do środka. I zaprowadziła gości do salonu gdzie siedział Przemek.
- Cześć Przemek.
- Cześć Hana. Jak się czujecie?
- A dobrze tylko trochę się denerwuje .
Po chwili przyszli rodzice Przemka . Ojciec Przemka zrobił wielkie oczy jak zobaczył swoje najmłodsze dziecko .
- Tato wszystko w porządku? Wyglądasz jakbyś zobaczył ducha .
- Tak wszystko jest w porządku. A kim ty jesteś? - spytał P.Andrzej. skierował pytanie do Hany .
- Hana Goldberg. A może pan wytłumaczy synowi , że ma dwie siostry.
- Andrzej o czym ona mówi ?
- Jak pani mąż był dwadzieścia siedem lat temu w Izraelu to panią zdradził . Moja mama zaszła w ciążę z moją siostrą . A jak dowiedział się , że po raz trzeci zostanie ojcem to odszedł . Zostawiając moją mamę w drugim miesiącu ciąży i z małym dzieckiem.
- Andrzej czy to prawda?
- Tak. Przemek Hana jest twoją młodszą siostrą . Jeszcze jest Alise ale ona chyba nie przyjechała .
- No nie dała rady bo jest w ciąży . To siódmym mięsiącu.
- Tato dlaczego zostawiłeś matkę Hany i Alise ?
- Przemek to nie jest takie proste . Ja przecież mam ciebie i mamę . Nie chciałem jej wtedy zdradzić .
- No nie ja zaraz załamie . Masz jedną wnuczkę i drugiego wnuka będziesz miał .
- Mamo spokojnie . Czyli to prawda , że my jesteśmy rodzeństwem ?
- Przemek najszczersza prawda .
- Ja naprawdę nie wiem co robić. Czy Ci wybaczyć , że mnie i matkę okłamywałeś. Wiesz dobrze , że zawsze chciałem mieć rodzeństwo.
- Andrzej Przemek ma rację . Zawsze chciał mieć rodzeństwo.
Nadeszła krępująca cisza. Hana W końcu postanowiła się odezwać .
- Posiadanie dzieci to wielka odpowiedzialności. I pan o tym wie . Ale wtedy pan tego nie wiedział .
- O czym ty dziecko mówisz ?
- Dzieci to skarb a nie zabawka , którą można oddać jak się Ci znudzi.
- A trochę jaśniej ?
- Przemek wytłumacz mu to . Bo ja zaraz się załamię.
- Tato Hana prubuje Ci wytłumaczyć , że nie powinneś wtedy zostawiać matki Hany i Alise . I powiedzieć mamie , że ją wtedy zdradziłeś i , że ja mam rodzeństwo.
- Dokładnie mi o to chodziło . Tym bardziej, że moja mama wtedy nie mogła zbytnio dźwigać .
- Nie dokońca rozumiem.
- Czyli pozwalałeś żonie nosić ciężkie rzeczy jak była z Przemkiem w ciąży?
- No nie .
- A co wtedy zrobiłeś jak okazało się że moja mama jest w ciąży ?
- Uciekłem.
- No właśnie . Kobiety w ciąży mają zakaz noszenia czekolwieg. Mimo , że siedmiomiesięczne dziecko nie waży zbyt dużo ale i tak nie powinno się dźwigać .
- Andrzej to nie było mądre z twojej strony . Mimo, że mie zdradziłeś , ale powineneś przynajmiwmej poczekać do rozwiązania.
- I tu z panią zgadzam .
Rozmawiali jeszcze przez dwie godziny. Kłucąc się nawzajem . Przynajmiej rodzice Przemka.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz