niedziela, 15 listopada 2015

           Opowiadania o Hanie i Piotrze nr 6 
    Przemek poznaje prawdę , że ma dwie siostry 
     Hana po wyjściu od Darka postanowiła się przejść po szpitalu. Szpital był dwa razy większy od kliniki , gdzie totych czas pracowała. 
  Jakiśm cudem znalazła się w pokoju lekarskim. Gdzie odbywała się odprawa . Darek ją zauważył pokazując jej aby weszła .Stefan zauważył zachowanie kolegi więc się odwrócił do drzwi .
 - Pani Hano zapraszam do środka. 
 - Panie dyrektorze nie trzeba. 
 - Proszę pani niech pani nie wygłupia. Pozna pani przy okazji swoich nowych kolegów . 
 Hana weszła do środka.  
 - Proszę poznać Hanę Goldberg będzie naszym nowym ginekologiem . - powiedział dyrektor kierując słowa do Darka. - Hana to jest Darek Wójcik ordynator ginekologii. 
 - Dyrektorze my się już poznaliśmy . - powiedział Darek . 
 - Ale jak to ? 
 - Hana była u mnie na badaniach kontrolnych . 
 - Okey. Dalej kontynujmy zapoznawanie. Piotr Gawryło, Przemek Zapała , Wiktoria Consalida , Michał Sambor ordynator chirurgii , Andrzej Falkowicz , Borys Jakubek i Nina Rudnicka to są chirurdzy.  Agata Woźnicka , Lena Latoszek i Witold Latoszek interniści. Rafał Konnica ortopeda .  
  Hana zastanawiała się jak powiedzieć Przemkowi , że są rodzeństwem przyrodnim.
 - Pani Hano proszę niech pani usiądzie. 
  Lena i Wiktoria zrobiły miejsce dla lekarki . 
 - Ale słodka. - Powiedziała Lena . - Lena . 
 - Hana jestem . Uprzedzając pytanie dlaczego będę nowym ginekologiem . Bo jestem miesiąc po porodzie. 
 - A ja jestem Wiki.  
 - Hana. Dopiero za dwa miesiące będziemy razem pracować. 
 - Twój ginekolog na to Ci pozwolił ? - spytała Wiki . 
 - W Izraelu zupełnie jest inaczej . Normalnie urlop macierzyński trwa osiem miesięcy. A ja a nim jestem od końcówki czwartego mięsiąca . 
 - Darek czy to prawda ? - spytała Wiki . 
 - Tak. Ale to też zależy kiedy przyszła matka idzie na urlop. Ja nie wiem jak to było w przypadku Hany . 
  - Mnie akurat ojczym wysłał w czwartym mięsiącu ciąży. Bo pracowałam jego klinice jak moja przyjaciółka , która jest ginekologiem.
 - Ale jak to ojczym ? - spytał Przemek. - Przemek Zapała.  
 - Hana Goldberg.  Mój biologiczny ojciec miwszka w Polsce. Nie tylko on . Mój przyrodni brat też . 
 - To ty masz brata ? - pytał dalej Przemek. 
 - Tak i starszą siostrę . Przemek może to wydawać dziwne . Ale my jesteśmy przyrodnim rodzeństwem. 
 - Nie dokońca rozumiem. Ja nigdy nie miałem rodzeństwa tym bardziej , że młodszego. Bo ty jesteś odemnie młodsza . 
 - Tak bo jestem młodsza. Z całej naszej trójki najmłodsza . Twój ojciec zostawił moją mamę gdy ta zemną zaszła w ciążę . Zostawiając ją z małym dzieckiem. 
 - Po piersze jak to trójki ? Po drugie czy ty sugerujesz , że nasz ojciec zdradził moją matkę ? 
  - No ciebie mnie i Alise. Nas czyli jest troje . Z opowiadań mojej mamy wychodzi na to , że gdy on wyjechał na pięć lat do Izraela to on twoją mamę zdradził. 
   - Ale ja nic z tego nie rozumiem . 
   - Przemek masz prawo nic tego nie rozumieć bo wtedy miałeś rok . Jak on wyjechał. O Alise istnieniu wie . Ale już o moim nie . Bo odszedł od mojej mamy gdy ta była w drugim miesiącu ciąży. 
 - Hana zawsze chciałem mieć rodzeństwo. A dowiaduję dopiero po dwudziestu sześciu latach , że mam dwie młodsze siostry. Mama pewnie też nie wie o waszym istnieniu? 
  - Podejrzewam , że tak. Bo kto normalny opowiada o swojej zdradzie . 
  - Będę musiał porozmawiać z rodzicami . Bo na to wygląda, że ojciec mnie i matkę okłamywał przez całe życie . A teraz młoda uśmiechnij się . 
  - Wcale nie jestem taka młoda mam dwadzieścia pięć lat. 
  - Jesteś odemnie młodsza o cztery lata . Więc jesteś młoda. 
  - Dobra nie będę z tobą dyskutowała. 
  - Chciałbym poznać moją drugą siostrę . 
  - To jedź ze mną do Izraela. 
  - Dlaczego miałbym jechać do Izraela? 
  - Jest w siódmym mięsiącu ciąży. Ale za dwa miesiące po rozwiązaniu przyjedzie tu na stałe . 
  - W jej stanie dalekie podróże nie są najlepsze i dla dziecka i matki . - Wtrącił się Darek.
  - Darek ja wiem o tym . Przemek poczekasz te dwa miesiące ?
  -  Tak . W końcu nie będę ryzykował życiem młodszej siostry i drugiej siostrzenicy lub siostrzeńca. 
  - I tu się z tobą zgadzam . Chcesz potrzymać małą ? 
  - Hana czy Ty zgłupiałaś? 
  - Przemek mówię całkiem poważnie. W końcu jesteś chirurgiem .
   - Niech będzie. 
  Przemek wziął małą Elisabeth na ręce . 
   - Która jest z was starsza ? 
   - Alise jest odemnie pół tora roku starsza . 
   - Skoro ty jesteś młodsza to jakim cudem pierwsza zaszłaś w ciążę ? - spytał Darek . 
   - Darek to jest dosyć skomplikowane . To długa i to strasznie długa historia. A ty chyba masz pacjentki. 
    - Masz racje . - I wyszedł z pokoju lekarskiego .
    - Hana co teraz robimy ? 
    - Mam propozycje zaproś rodziców na obiad . W sobotę . Bo tutaj będę przez dwa tygodnie.
    - Dobry pomysł. Ciekawe czy się przyzna do zdrady ? I co powie jak zobaczy jeden owoc swojej zdrady . Teorytycznie doczekał się wnuka . 
    - Raczej wątpię czy się przyzna do zdrady. Jak rwoja mama ma na imię? 
    - Izabela. A po co ci to? 
    - Jak okaże się , że naprawdę jesteśmy rodzeństwem. To chciałabym później jakoś ją uspokoić. A ja jestem naprawdę w tym dobra .
    - Rzeczywiście. Ja zawsze mamę uspokojałem jak ta była w rozsypce . Nawet nieźle mi to szło . 
    - No widzisz mamy już jedną wspólną cechę . Mojej siostrze słabo to idzie.  Ale zawsze udawało jej mnie uspokoić albo mamę . 
    - To widzimy się w sobotę.
    - Tak widzimy się w sobotę. 
   ************************
     Minęło kilka dni . Nadeszła sobota , Hana w tym czasie zdążyła kupić sobie nowe mieszkanie. Po południu przyszedł czas na obiad . Hana wzięła Elisabeth i pojechała do hotelu dla rezydentów. Otworzyła im Wiki . 
   - Cześć Hana . Co tutaj robisz? 
   - Ja do Przemka. Możemy wejść ?
   - Tak Hana zapraszam do środka. 
   Wiki wpuściła Hanę i Elisabeth do środka. I zaprowadziła gości do salonu gdzie siedział Przemek. 
    - Cześć Przemek. 
    - Cześć Hana. Jak się czujecie? 
    - A dobrze tylko trochę się denerwuje . 
   Po chwili przyszli rodzice Przemka . Ojciec Przemka zrobił wielkie oczy jak zobaczył swoje najmłodsze dziecko . 
     - Tato wszystko w porządku? Wyglądasz jakbyś zobaczył ducha . 
     - Tak wszystko jest w porządku. A kim ty jesteś? - spytał P.Andrzej. skierował pytanie do Hany . 
     - Hana Goldberg. A może pan wytłumaczy synowi , że ma dwie siostry.
     - Andrzej o czym ona mówi ? 
     - Jak pani mąż był dwadzieścia siedem lat temu w Izraelu to panią zdradził . Moja mama zaszła w ciążę z moją siostrą . A jak dowiedział się , że po raz trzeci zostanie ojcem to odszedł . Zostawiając moją mamę w drugim miesiącu ciąży i z małym dzieckiem. 
       - Andrzej czy to prawda? 
       - Tak. Przemek Hana jest twoją młodszą siostrą . Jeszcze jest Alise ale ona chyba nie przyjechała . 
        - No nie dała rady bo jest w ciąży . To siódmym mięsiącu.  
        - Tato dlaczego zostawiłeś matkę Hany i Alise ? 
        - Przemek to nie jest takie proste . Ja przecież mam ciebie i mamę . Nie chciałem jej wtedy zdradzić . 
        - No nie ja zaraz załamie . Masz jedną wnuczkę i drugiego wnuka będziesz miał .
        - Mamo spokojnie . Czyli to prawda , że my jesteśmy rodzeństwem ?
        - Przemek najszczersza prawda . 
        - Ja naprawdę nie wiem co robić. Czy Ci wybaczyć , że mnie i matkę okłamywałeś. Wiesz dobrze , że zawsze chciałem mieć rodzeństwo. 
        - Andrzej Przemek ma rację . Zawsze chciał mieć rodzeństwo. 
      Nadeszła krępująca cisza.  Hana W końcu postanowiła się odezwać . 
         - Posiadanie dzieci to wielka odpowiedzialności. I pan o tym wie . Ale wtedy pan tego nie wiedział . 
         - O czym ty dziecko mówisz ? 
         - Dzieci to skarb a nie zabawka , którą można oddać jak się Ci znudzi. 
          - A trochę jaśniej ? 
          - Przemek wytłumacz mu to . Bo ja zaraz się załamię.  
           - Tato Hana prubuje Ci wytłumaczyć , że nie powinneś wtedy zostawiać matki Hany i Alise . I powiedzieć mamie , że ją wtedy zdradziłeś i , że ja mam rodzeństwo. 
            - Dokładnie mi o to chodziło . Tym bardziej, że moja mama wtedy nie mogła zbytnio dźwigać . 
            - Nie dokońca rozumiem. 
            - Czyli pozwalałeś żonie nosić ciężkie rzeczy jak była z Przemkiem w ciąży?
            - No nie . 
            - A co wtedy zrobiłeś jak okazało się że moja mama jest w ciąży ?
            - Uciekłem. 
            - No właśnie . Kobiety w ciąży mają zakaz noszenia czekolwieg. Mimo , że siedmiomiesięczne dziecko nie waży zbyt dużo ale i tak nie powinno się dźwigać . 
            - Andrzej to nie było mądre z twojej strony . Mimo, że mie zdradziłeś , ale powineneś przynajmiwmej poczekać do rozwiązania.
            - I tu z panią zgadzam .
   Rozmawiali jeszcze przez dwie godziny. Kłucąc się nawzajem . Przynajmiej rodzice Przemka.
   

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz