wtorek, 19 kwietnia 2016

Czas mija cz. 3

  Po wyjściu od Darka pojechaliśmy na rehabilitację. Gdzie potwierdziło się , że nie długo wrócę do pełnej sprawności.
  Ćwiczyliśmy przez dwie godziny i wróciliśmy do domu.
Piotr: Kochanie dlaczego nie powiedziałaś mi rano, że źle się czujesz ?
Hana: Ja wcale nie źle się czułam. To po prostu chciałam skonsultować się z innym neurologiem niż Dorota Rogalska.
Piotr: Ale mam mądrą żonę. Jeśli chcesz wrócić do pełni sprawności to musisz zacząć ćwiczyć.
Hana: Piotrek myślisz, że ja tego nie wiem?
Piotr: Doskonale wiem, że ty wiesz. Ale musisz uważać na siebie. Co chesz na kolację ?
Hana: Niech ja się zastanowię. Mhm... Naleśniki z bitą śmietaną i owocami polane syropem malinowym.
Piotr: Ja myślałem, że nie chcesz przytyć.
Hana: Chcę aby dziecko urodziło się zdrowe. To znaczy, że muszę dużo jeść. Zresztą to moja zachcianka.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz