Piotr
Po jakiś dwóch miesiącach Hana zaczęła chodzić o kulach. Bo wiedziałem, że moja ukochana żona nie długo wróci do pełni zdrowia.
Bardzo ją kocham. Ale muszę uważać żeby przez te kule nie zrobiła sobie krzywdy. Ale coś ona pokręciła w dniu kiedy dowiedziałem się o ciąży. Ale nie jestem na nią zły.
Hana
Od trzech dni chodzę o kulach co jest trochę drudne. Bo nigdy o nich nie chodziłam. Uczę się na nowo chodzić. Jak Piotr stwierdził. Nasze maleństwo do dało mi otuchy i po pół tora miesiąca później zaczęłam chodzić o kulach.
Dzisiaj u Darka miałam kolejną wizytę. Wchodzenie po schodach o kulach jest trudne. Na szczęście w szpitalu jest winda.
Gdy weszłam do szpitala z Piotrem od razu zauważyła nas Lena.
Lena: Hej Hana ty chodzisz !
Hana: Nie do końca. Bo jeszcze chodzę o kulach. Ale już pod prysznicem umiem ustać.
Lena: Coraz lepiej. A ty gdzie tak pędzisz?
Hana: Mam wizytę kontrolną u Darka.
wtorek, 19 kwietnia 2016
Czas mija cz. 4
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz