Narrator
Następnego dnia Hana obudziła się koło ósmej wtulona w silne ramiona Piotra. Nie mieli wyznaczonych godzin wstawania. Uśmiechnęła się i wstała tak aby nie budzić Piotra.
Sama poszła do łazienki się umyć i ubrać. Zajęło jej to z pół godziny.
Po wyjściu zobaczyła nie przytomną dziewczynkę. Po chwili doszedł do niej Piotr.
Piotr: Kochanie co się stało?
Hana: Wychodządz z łazienki zobaczyłam nie przytomną dziewczynkę.
Piotr: Hana przecież to Julka córka Michała. Co ona tu robi ?
W tym momencie dziewczynka odzyskała przytomność.
Piotr: Julka co ty tu robisz?
Julka: Wujku co się stało?
Hana: Zemdlałaś. Dziecko co ty robisz ?
Julka: Szukałam taty. Od rana brzuch mnie boli. Chciałam po prosić aby zobaczył co się dzieje.
Michał: Julka co ty tu robisz? Nie powinnaś być w domu ?
Piotr: Zemdlała na korytarzu.Mówiła, że od rana boli ją brzuch. Wiesz coś o tym ?
Michał: Córciu dlaczego nic nie mówiłaś ?
Julka: W nocy tak wybiegłeś, a to rano się zaczęło. A ciebie dalej nie było.
Piotr: Michał może ją zbadam?
Michał: Nie. Piotr ty z żoną jesteście w sanatorium. Córciu zabierzemy ciebie do pobliskiego szpitala. A wasza dwójka na śniadanie.
czwartek, 21 kwietnia 2016
Czas mija cz. 8
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz