sobota, 16 kwietnia 2016

Kłótnia z Wójcikiem ( Jednorazówka) cz. 1

  Hana Goldberg weszła na swój oddział, gdzie będzie pracowała. Ale też miała swoją małą tajemnicę. 
  No już nie taką małą, bo jej córeczka i synek mają cztery i pięć lat. 
  Przeprowadzka do Polski źle na nich wpłynęła, bo nie chcieli zostawiać koleżanek i kolegów. 
   Hana swoje dzieci ukrywała jakieś dwa miesiące. Ale pewnego dnia Michał syn Hany w przedszkolu złamał sobie nogę i został przewieziony do Leśnej Góry. 
Wiki: Co mamy ?
Agata: Michał Goldberg pięć lat podejrzenie złamania prawej nogi. Przedszkolanka nie mogła do matki dziecka do dzwonić. 
Wiki: Jak masz na imię?
Michał: Michał mam pięć lat co z moją siostrą pewnie o mnie się martwi. 
Hana: Boże święty synku co tu robisz ? 
Michał: Przewróciłem się i teraz nóżka mnie boli. 
Agata: To już wiemy dlaczego przedszkolanka nie mogła do matki dziecka do dzwonić .
Wiki: Hana zgadzasz się na badania?
Hana: Oczywiście. 
Michał: Ja nie chcę. 
Hana: Synku to badanie nic nie będzie bolało. Pielęgniarka zabierze Cię do specjalnej sali, gdzie nasz radiolog zrobi Ci zdjęcie. A jak Ci ja robię zdjęcia to Cię boli?
Michał: No nie.  
Wójcik: Hana co ty tu robisz powinnaś być na oddziale. 
Hana: Przepraszam Cię Darek. Miałam teraz przerwę i zgubiłam się, bo jeszcze nie orientuje się gdzie co jest. 
Wiki: Hana zgoda. 
  Hana podpisała zgodę, a Darek kazał jej przyjść do swojego gabingabinetu. 
Wójcik: Kim był ten mały pacjent Wiki ? Wy się znacie ?
Hana: Michał jest moim synem. 
  Dryń dryń. 
Hana: Przepraszam Cię Darek. Muszę odebrać. 
  Hana wyszła z gabinetu Darka. 
Przedszolanka: Dzień dobry tu Milena Złotkowska jestem wychowawczynią Michała i Magdy. Czy do dzwoniłam się do pani Hany Goldberg?
Hana: Tak to ja. 
Przedszolanka: Chciałam powiadomić, że pani syn Michał trafił do szpitala z podejrzeniem złamania nogi. 
Hana: Wiem o tym bo trafił do szpitala, w którym pracuję. Przepraszam, że nie odbierałam ale mam dyżur. Do widzenia. 
  Hana weszła z powrotem do gabinetu. 
Wójcik: Z kim rozmawiałaś?
Hana: A z nikim ważnym. 
Wójcik: Dlaczego nie powiedziałaś, że masz dziecko? 
Hana: Dzieci. Mam dwójkę dzieci. Bo nikt normalny nie przyjąłby.  Samotnej matki z dwójką dzieci. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz