niedziela, 24 kwietnia 2016

Od miłości do ślubu cz. 3

  Piotr 
    Po badaniach zrobionych przez Wójcika Hana mogła opuścić szpital. Na szczęście z dzieckiem było wszystko w porządku. 
   Hana w drodze do domu zasnęła.  Przeyroczo wygląda jak śpi. Lubię jej się przyglądać, gdy śpi. 
  Gdy do jechaliśmy do domu Hana się przebudziła. 
   Zjedliśmy śniadanie i położyliśmy się spać. Ten dzień był dla nas wyczerpujący. Tym bardziej dla Hany. Przecież miała 24 h dyżur, a potem sama trafiła do szpitala.  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz