Hana
Obudziłam się na łóżku w sypialni. Byłam wykończona. Tym wszystkim. Dowiedziałam się, że jestem w ciąży.
Wójcik od razu zapowiedział, że nie będę miała dyżurów 24h. Nie chciałam się z nim kłócić. Bo wiedziałam, że to dla mojego dob-
ra.
Po chwili do sypialni wszedł Piotrek.
- No jak się czujesz?
- Bardzo dobrze. Co to kolacja?
- A co moje szczęście chce na kolację?
- Trzy kanapki z szynką, serem , sałatą i pomidorem.
- Idę Ci je zrobić.
Usiadłam na łóżku. Było bardzo wygodne. A sypialnia była prześliczne urządzona.
Wzięłam książkę do przeczytania. Dawno jej nie czytałam. Ostatnio to w czasie studiów. Dostałam ją od mamy. Tęsknię za nią.
Może czas ją odwiedzić? Zapytałam samą siebie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz