poniedziałek, 2 maja 2016

Ten dzień nadszedł cz. 10

   Narrator 

  Następnego dnia Hana obudziła się dwie godziny przed dyżurem. Ten dzień dla niej był wielki. Bo zaczynała pracę w nowym miejscu. Wczoraj wyprowadziła się od rezydentów i wróciła do swojego mieszkania. 
 Po czterdziestu minutach była gotowa do wyjścia. I po nie spełna dwudziestu minutach znalazła się w szpitalu. 
  Poszła do dyrektora po kitel, pieczątkę i plakietkę lekarza pracującego w tym szpitalu. 
  Poszła do lekarskiego przebrać w kitel i poszła poszukać Oli lub Marcina. 
  Olę znalazła w szpitalnym bufecie, która herbatę po pijała. 
Hana: Hej Ola. 
Ola: Hej Hana. A co ty w lekarza postanowiłaś się po bawić? 
Hana: Ola bardzo śmieszne. Jestem lekarzem i na tym samym oddziale pracujemy. 
Ola: Hana jesteś ginekologiem?! 
  Dziewczyna zaksztusiła się herbatą . 
Hana: Ola spokojnie. Bo zaraz trafisz na oddział do Agaty. 
Ola: To po prostu dla mnie szok. Ile mamy do odprawy. 
Hana: Jakieś pół godziny. Co w takim razie robimy? 
Ola: Chodź oprowadzę Cię po szpitalu. 
  Dziewczyny wyszły z bufetu i zaczęł zwiedzać szpital. Od izby do pokoju lekarskiego, gdzie odprawa się zaczyna. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz