niedziela, 1 maja 2016

Od miłości do ślubu cz. 13

  Piotrek 

  Po wizycie u jubilera.  Poszliśmy do urzędu stanu cywilnego. Gdzie na jutro zarezowaliśmy termin ślubu. Był umówiony na godzinę dziewietnastą. 
  Gdy wróciliśmy do hotelu. Odmeldowaliśmy się i wróciliśmy do domu rodziców Hany. 
  Mama Hany stanowczo zagroziła Hanie, że nie ma spać w hotelu. No tak uparci rodzice zawsze o swoje dzieci się martwią. 
  Od razu Amilię do pokoju gościnnego zawołaliśmy. Amilia od razu zgodziła się na nasz cichy ślub. 
  Po kilku godzinach rozmyślań zasnąłem w ciepłym łóżku w pokoju gościnnym. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz