Hana
Ja: Amilia o co ci chodzi?
Amilia: Hana jestem w ciąży. Rodzice o tym nie wiedzą. Nie wiedziałam jak zareagują. Po tym jak zerwałam z chłopakiem.
Ja: Dlaczego nie chcesz im tego powiedzieć? Amilia rodzice prędzej czy później dowiedzą się o tym.
Amilia: Wiem o tym. I tu masz rację. Ale boję się ich reakcji. Jestem tylko studentką medycyny.
Przytuliłam młodszą siostrę. Była taka słodka. Martwiłam się o nią i jej dziecko. Po chwili usłyszeliśmy dźwięk telefonu.
Amilia: To mama.
Ja: Odbierz telefon.
Rozmowa Amilii z jej mamą.
Amilia: Hej mamo co tam?
Mama Hany: Dziewczyny, gdzie wy jesteście. Jest prawie ósma wieczorem.
Amilia: Na plaży mamo. Za chwilę będziemy. Cześć.
Amilia rozłączyła telefon.
Amilia: Iza musimy wracać.
Iza: Amilia jeszcze chwila.
Hana: Ej no. Młoda, bo mama wezwie policję. Wracamy do domu.
Udaliśmy we czwórkę domu moich rodziców. Naprawdę szybko czas minął .
Ja: Hej mamo.
Moja mama: Hej córciu. Co ty tu robisz?
Ja: Przyjechałam was odwiedzić. Stęskniłam się bardzo za wami. To mój narzeczony Piotr Gawryło. Piotrek to moja mama.
Piotrek: Miło mi Piotr Gawryło.
Moja mama: Anna Goldberg. Jestem mamą Hany Amilii i Izy. A teraz do stołu moi drodzy.
Pokiwaliśmy głową twierdząco i usiedliśmy do stołu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz