środa, 18 maja 2016

KIEDYŚ PRZYJDZIE TEN DZIEŃ CZ. 20 - Badania u Wójcika

  Hana 

  Piotrek przekazał mi wyniki badań. Gdy je ujrzałam rozpłakałam się ze szczęścia. Moja mała Zuzia będzie miała młodszą siostrę lub młodszego brata. 
  Zaczęłam przeglądać kalendarz , gdyż musiałam znaleźć wolny termin na badania. W sobotę nie mogłam , gdyż z Piotrem jechaliśmy ustalić datę ślubu. Jutro rano przed dyżurem jadę z Wiką do restauracji zamówić rezerwację na Komunię Świętą Blanki. W niedzielę chrzest syna kuzynki mojego pryszłego szwagra. W czwartek spotkanie z rodzicami Piotra. 
  No nie miałam kiedy wybrać się do lekarza na badania. Za dużo na głowie mam. 
  Moje rozmyślania przerwał Piotrek , który wszedł do salonu z tacą pełną jedzenia. 
Piotrek: O czym myślisz kochanie ?
Ja: Próbuję znaleźć wolny termin na badania u Wójcika. A jakoś nie mam czasu. 
Piotrek: Pokaż mi ten kalendarz. 
  Piotrek spojrzał na mój kalendarz. Zdziwił się ogromnie , gdy zobaczył że wszystkie wolne mam zajęte. 
Piotrek: Kochanie a kiedy ty masz czas na odpoczywanie? 
Ja: Wieczorem , gdy biorę prysznic i kładę się do łóżka. 
Piotrek: Ale wiesz , że musisz znaleźć wolny termin na badania u Wójcika. 
Ja: Ale kiedy. Jak ja nie mam czasu. 
Piotrek: To kochanie czas znaleźć czas na badania. 
  Piotrek mnie przytulił , a ja po kolacji próbowałam znaleźć wolny termin. Jedynie mogę iść dopiero w przyszłym tygodniu. 
  Powiedziałam Piotrowi kiedy idę. Dopiero idę w poniedziałek. Mu to zbytnio nie spodobało , ale cóż poradzić że mam bardzo dużo na głowie. 
  Następnego dnia musiałam porozmawiać z Darkiem. Ale nie wiem jak mu powiedzieć , że jestem w ciąży. Chociaż raz już prowadził moją ciążę. 
  W czasie przerwy postanowiłam, że umówię się z nim na wizytę. 
  Gdy weszłam do naszego gabinetu , gdyż razem go dzielimy to on tam już był. 
Ja: Hej Darek masz chwilę? 
Darek: Zazwyczaj dla ciebie zawsze znajdę chwilę. Mów o co chodzi. 
Ja: Będziesz miał czas w poniedziałek , aby mnie zbać? 
Darek: Coś się stało? 
Ja: Gdy by nie to , że nie mam czasu aby iść na badania to byłoby wszystko w porządku. 
Darek: Jako ginekolog dobrze wiesz, że kobiety nawet , gdy nie są w ciąży to muszą chodzić do ginekologa. 
Ja: Ale tu jest problem. Bo ja jestem w ciąży. A nawet nie mam czasu iść do ciebie na badania , gdyż ten tydzień mam całkowicie zawalony. 
Darek: Hana i ty mi dopiero o tym mi mówisz? Ja: Sama dopiero wczoraj się dowiedziałam. To masz czas ? Czy mam szukać innego terminu ? 
Darek: Gdybyś dzisiaj dyżuru nie miała. To bym jeszcze dzisiaj bym Cię zbadał. Jakie ty masz zajęcia?
Ja: Pomóc Wiktori przy rezerwacji restauracji na Komunię Świętą. W sobotę jadę do USC - Urząd Stanu Cywilnego , aby ustalić datę ślubu. W niedzielę jest chrzest syna kuzynki mojego przyszłego szwagra. Jutro mam spotkanie z rodzicami Piotra. 
  Darek w końcu zgodził się abym przyszła do niego na badania w poniedziałek. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz