niedziela, 8 maja 2016

Kiedyś przyjdzie ten dzień cz. 2 - Pojawienie Piotra

  Piotr 

  Dziś zaczynam pracę w Leśnej Górze. Nie mam pojęcia , gdzie jest ten szpital. Bo w Leśnej Górze jestem po raz pierwszy. 
 W internecie wyczytałem , że pracuję tam moja miłość. Tylko stchórzyłem i uciekłem zamiast jej powiedzieć co do niej czuję. A tera ona pewnie mnie nie nawidzi.

   Hana 

  Wyszykowałam Zuzię do przedszkola, ale jednak jak okazało się, że dziś przedszkole jest nieczynne z powodu epidemii ospy wietrznej. 
  Więc musiałam małą wziąć ze sobą do pracy. Ale co ja z nią zrobię. 
  Gdy ja przebierałam w kitel lekarski Zuzia znalazła drugi i przymierzyła go. 
Ja: Córciu ten kitel jest na ciebie za duży. 
 Zdjęłam z niej za duży kitel i posadziłam na kanapie. 
Ja: Spróbuj nie spaść z tej kanapy. Ja pójdę poszukać jakiś kredek i kartek. 
Zuzia: Dobrze mamo. 
  Zostawiłam Zuzię mając nadzieję, że jej nic nie stanie. A sama poszłam do kiosku po kolorowanki i kredki. 
 Po chwili byłam z powrotem w pokoju lekarskim. Na szczęście nikogo po za Zuzią tam nie było. 
  Po chwili do pokoju lekarskiego weszli pozostali lekarze. 
  Wzięłam Zuzię na kolana i posadziłam ją. Do lekarskiego wszedł dyrektor i dobrze mi znajoma twarz. Był to Piotrek ojciec małej Zuzi. 
Dyrektor: Moi drodzy chciałbym wam przedstawić. Naszego nowego Chirurga Piotra Gawryłę. A to nasi lekarze.: 

  • Hana Consalida - Ginekolog 
  • Darek Wójcik - Ordynator ginekologii 
  • Marcin Nowak - Ginekolog 
  • Ola Strzelecka - Ginekolog 
  • Rafał Konnica - ortopeda 
  • Klaudia Mistyk - Ortopeda
  • Wiktor Zakuł - Ortopeda ordynator 
  • Julka Consalida -  internistka 
  • Lena Latoszek - internistka 
  • Martyna Milecka - internistka 
  • Zuza Krakowiak - internistka 
  • Agata Woźnicka - internistka 
  • Witek Latoszek - internista 
  • Wiktoria Consalida - chirurg 
  • Przemek Zapała - chirurg 
  • Andrzej Falkowicz - chirurg 
  • Borys Jakubek - chirurg 
  • Izabela Nowak - chirurg 
  • Michał Sambor - ordynator chirurg
   Dyrektor przedstawił wszystkich lekarzy. Nie miałam bladego pojęcia dlaczego przedstawił mnie jako pierwszą.  
  Po chwili podszedł do mnie Piotrek. Ja wzięłam Zuzię na ręce , bo się wystraszyła. 
Ja: Możesz stąda odejść. Dziecko mi straszysz. Piotr: Hana porozmawiajmy. 
Ja: Nie mamy o czym rozmawiać. 
Piotr: Jednak mamy o czym. 
  Piotr wskazał Zuzię. A ją Przytuliłam. Posłałam Piotrowi grożące spojrzenie. 
  No co uciekł po spędzonej nocy , a potem wraca po latach. I rząda wyjaśnień. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz