Dziś zaczynam pracę w Leśnej Górze. Nie mam pojęcia , gdzie jest ten szpital. Bo w Leśnej Górze jestem po raz pierwszy.
W internecie wyczytałem , że pracuję tam moja miłość. Tylko stchórzyłem i uciekłem zamiast jej powiedzieć co do niej czuję. A tera ona pewnie mnie nie nawidzi.
Hana
Wyszykowałam Zuzię do przedszkola, ale jednak jak okazało się, że dziś przedszkole jest nieczynne z powodu epidemii ospy wietrznej.
Więc musiałam małą wziąć ze sobą do pracy. Ale co ja z nią zrobię.
Gdy ja przebierałam w kitel lekarski Zuzia znalazła drugi i przymierzyła go.
Ja: Córciu ten kitel jest na ciebie za duży.
Zdjęłam z niej za duży kitel i posadziłam na kanapie.
Ja: Spróbuj nie spaść z tej kanapy. Ja pójdę poszukać jakiś kredek i kartek.
Zuzia: Dobrze mamo.
Zostawiłam Zuzię mając nadzieję, że jej nic nie stanie. A sama poszłam do kiosku po kolorowanki i kredki.
Po chwili byłam z powrotem w pokoju lekarskim. Na szczęście nikogo po za Zuzią tam nie było.
Po chwili do pokoju lekarskiego weszli pozostali lekarze.
Wzięłam Zuzię na kolana i posadziłam ją. Do lekarskiego wszedł dyrektor i dobrze mi znajoma twarz. Był to Piotrek ojciec małej Zuzi.
Dyrektor: Moi drodzy chciałbym wam przedstawić. Naszego nowego Chirurga Piotra Gawryłę. A to nasi lekarze.:
- Hana Consalida - Ginekolog
- Darek Wójcik - Ordynator ginekologii
- Marcin Nowak - Ginekolog
- Ola Strzelecka - Ginekolog
- Rafał Konnica - ortopeda
- Klaudia Mistyk - Ortopeda
- Wiktor Zakuł - Ortopeda ordynator
- Julka Consalida - internistka
- Lena Latoszek - internistka
- Martyna Milecka - internistka
- Zuza Krakowiak - internistka
- Agata Woźnicka - internistka
- Witek Latoszek - internista
- Wiktoria Consalida - chirurg
- Przemek Zapała - chirurg
- Andrzej Falkowicz - chirurg
- Borys Jakubek - chirurg
- Izabela Nowak - chirurg
- Michał Sambor - ordynator chirurg
Dyrektor przedstawił wszystkich lekarzy. Nie miałam bladego pojęcia dlaczego przedstawił mnie jako pierwszą.
Po chwili podszedł do mnie Piotrek. Ja wzięłam Zuzię na ręce , bo się wystraszyła.
Ja: Możesz stąda odejść. Dziecko mi straszysz. Piotr: Hana porozmawiajmy.
Ja: Nie mamy o czym rozmawiać.
Piotr: Jednak mamy o czym.
Piotr wskazał Zuzię. A ją Przytuliłam. Posłałam Piotrowi grożące spojrzenie.
No co uciekł po spędzonej nocy , a potem wraca po latach. I rząda wyjaśnień.
Po chwili podszedł do mnie Piotrek. Ja wzięłam Zuzię na ręce , bo się wystraszyła.
Ja: Możesz stąda odejść. Dziecko mi straszysz. Piotr: Hana porozmawiajmy.
Ja: Nie mamy o czym rozmawiać.
Piotr: Jednak mamy o czym.
Piotr wskazał Zuzię. A ją Przytuliłam. Posłałam Piotrowi grożące spojrzenie.
No co uciekł po spędzonej nocy , a potem wraca po latach. I rząda wyjaśnień.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz