Rozmowa Wiki z Przemkiem
Wiki
Poszłam do lekarskiego w lekarskim siedział Sambor.
Ja: Dzień dobry panie doktorze.
Michał: Dzień dobry pani doktor. Co pani taka uśmiechnięta od ucha do ucha.
Ja: Z Przemkiem zostaniemy rodzicami. Panie doktorze. Dr Goldberg zakazała mi pracować przy stole operacyjnym i na izbie.
Michał: Co w takim razie będzie pani robiła? Do czasu, gdy pójdzie pani na urlop macierzyński?
Ja: Będę uzupełniała dokumentację. Same nudy.
Michał: Ale to dla pani dobra. A teraz proszę przejrzeć dokumentację pacjentów.
Ordynator wyszeł , a ja usiadłam na sofie i zaczęłam przeglądać dokumentację pacjentów.
Po chwili do lekarskiego wszedł Przemek.
Przemek: Co tam robisz ciekawego?
Ja: Nic ciekawego. Sambor kazał przejrzeć dokumentację pacjentów. Pomożesz mi ?
Przemek: Jak się czujesz? Byłaś u lekarza?
Ja: Przemek...
Przemek: Mów byłaś czy nie.
Ja: Przemek rodzicami zostaniemy.
Przemek: To świetnie.
Młody chirurg przytulił mnie mocno. A ja go pocałowałam w czoło.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz