Hana
Po trzech dniach Piotr opuścił szpital. Piotrek mógł zająć się Zuzią pod czas mojego dyżuru. Ale Zuzia idzie dziś do przedszkola.
Po prosiłam Piotra , aby zaprowadził Zuzię do przedszkola, a potem ją odebrał. Napisałam mu upoważnienie, że może ją odebrać.
Piotrek
Odprowadziłem Zuzię do przedszkola. Dziewczynka nie była tym zachwycona. Szczerze rozumiałem ją. Ja też był bym zły na osobę , która zostawiła moją matkę.
Dziś dyżuru nie mam , ale Hana ma 24 h dyżur. I po prosiła mnie abym zajął Zuzią.
Zuzia
Nie wiem dlaczego , ale mama zostawiła mnie pod opieką osoby , która niby jest moim ojcem. I do tego ma mnie odebrać z przedszkola i mam u niego zostać na noc. Po chwili doszła do mnie Asia. Moja przyjaciółka w grupie ja i Asia jesteśmy najmłodsze.
- Co taka zamyślona jesteś. Pół dnia jesteś nie obecna.
- Co byś powiedziała , gdybyś się dowiedziała , że twój własny ojciec zostawił twoją mamę za nim dowiedziała się, że jest w ciąży?
- Nigdy w takiej sytuacji nie byłam. Ja się wychowuje z obojgiem rodziców. A co z tobą?
- Wyobraź sobie , że mój ojciec łaskawie pojawił się po trzech latach. A teraz próbuje ze mną nawiązać kontakt.
- A ty nie chcesz go znać ?
- Nie o to chodzi. Chodzi , o to jak potraktował moją mamę. Spędził z nią noc a potem uciekł.
- Może przyjść do ciebie na noc?
- Najpierw musiałabym spytać mamę o zdanie. A ona zapewnie mego ,, ojca " . A ty swojej mamy zapytać.
- Masz rację.
Narrator
Dziewczynki bawiły się całą przerwę. A potem przyszedł czas na zabawę i naukę. Dzieci musiały wymyśleć słowo na jakąś literę , a potem wymyśleć słowo na ostatnią literę po przedniego słowa.
Do pomieszczenia wszedł Piotrek i przyglądał jak dzieci się bawią. Zuzia widząc Piotra trochę się zdenerwowała. Ale po chwili wiedziała czy może z nim porozmawiać.
Wzięła głęboki oddech podeszła do nauczycielki i powiedziała , że przyszedł po nią ojciec.
Zuzia: Tak w ogóle jak powinnam do ciebie zwracać ?
Piotrek: Zuzia ty sama zdecyduj. Jesteś dużą dziewczynką i powinnaś , nie które rzeczy sama decydować.
Zuzia chwilę się zastanowiła i postanowiła na razie do swego ojca mówić wujku. Z czasem powie do niego tato.
Zuzia: Wujku , bo tak się zastanawiam czy mogę zaprosić swoją przyjaciółkę na noc ?
Piotrek: Co na to mama i rodzice twojej koleżanki ?
Zuzia: Zadzwoń do niej. A ona zadzwoni do rodziców Asi.
Piotrek zadzwonił do Hany. Ta się zgodziła na nocowanie Asi. Rodzice Asi też się zgodzili , aby Asia została u Zuzi na noc.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz