wtorek, 24 maja 2016

6. Wyjazd w Góry Świętokrzyskie cz. 2

   Hana 

  Piotrek zabrał mnie w prześliczne miejsce. Nigdy nie byłam w Górach Świętokrzyskich. Ale tu ładnie . I tak wysoko aż mnie to przeraża. Zmęczona podróżą i dyżurem Zasnęłam w cieplutkim łóżku w ramionach Piotra. 

   Piotr

   Obudziłem się następnego dnia w objęciach Hany. Delikatnie odsunąłem ją i poszedłem do kuchni zrobić nam przepyszne śniadanie. 
   Gdy wróciłem do sypialni hotelowej Hana jeszcze spała , więc postanowiłem że obudzę moją śpiącą Królewnę. 
  Gdy ją pocałowałem ta się od razu się obudziła. Po zjedzonym śniadaniu wyruszyliśmy w trasę. Dobrze , że to ja ją pakowałem. W tych szpilkach co chodzi do pracy pewnie by się zabiła. 

   Narrator 

   Hana szła przed Piotrem ponieważ Piotr ją od tyłu asekurował. Nagle Hana źle postawiła i omało nie spadła na półkę pod spodem. 
Piotr: Hana nic Ci nie jest ? 
Hana: Lekko boli mnie kostka , ale przejdzie mi. 
  Piotr wziął Hanę na ręce i posadził trochę dalej od klifu. I zaczął badać kostkę Hany. 
Hana: I co kochanie ? 
Piotr: Trochę stłuszona ta kostka. Kochanie uważaj jak chodzisz , bo zrobisz sobie krzywdę. 
Hana: Tak jest panie doktorze. 
  Hana na szczęście Piotra mogła chodzić , bo Piotr dostałby przepukliny gdyby musiał chodzić z Haną na rękach do hotelu. 

   Hana zrobiła wiele przepięknych zdjęć , które obrazują piękno Gór Świętokrzyskich. 
  O to przykład zdjęcia zrobionego przez Hanę: 

Zdjęcie zrobione przez Hanę 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz