Następnego dnia wszystko szło po myśli Hany. Kupiła sobie suknię ślubną. Odebrali obrączki od jubilera. Poszła do fryzjera i do makijażystki.
Podczas ceremonii była Amilia i przypadkowy przechodzień i Iza, która była pod opieką Hany, bo jej rodzice wyszli na jakieś sympozjum.
Ceremonia trwała jakieś pół godziny. A po ceremonii przyszła kolej na kolację w restauracji, którą Piotr zarezerwował.
Kolacja po ślubna była przepyszna. Dla Izy, Amilii i Hany Piotrek zamówił po szklance soku jabłkowego. ( ulubionego soku Hany ).
Dwa tygodnie później Piotrek i Hana wrócili do Polski. Rodzice Hany dowiedzieli się o cichym ślubie naszych bohaterów.
Rok po porodzie Hana wzięła ślub kościelny z Piotrem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz