Hana
Po wyjściu Wiki poszłam do Oli. Dzisiaj akurat mieliśmy razem dyżur. Wójcik dowiedział się o badaniach cytologicznych, które zrobiła mi Ola.
W sumie Wójcik nie był zły na Olę. Bo każdy ma prawo się zbadać. Dzisiaj przychodziły wyniki badań. Każda pacjentka dostała swoje wyniki i ja też je dostałam.
Po powrocie do domu usiadłam w fotelu. W końcu dostałam swój samochód z komisu. Byłam wykończona Tym dyżurem. Jutro czeka mnie nocka z ordynatorem. Jakoś z nim nie dogaduję. Zasnęłam czekając na nowy dzień pełen wrażeń.
Następnego dnia obudziłam się przed dziesiątą. Musiałam przygotować się do wieczornego dyżuru. Wolałabym mieć go z Olą lub Marcinem. Ja się trochę boję go.
Ale nie trafiłam na nich tylko na Wójcika. Ale trochę się boję tego ordynatora.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz