Nadszedł luty. Wszędzie leżało pełno śniegu. Marta z Asią wyszły na podwórko.
Dziewczynki biegały po śniegu po chwili przyszły koleżanki Marty.
Ela: Hej dziewczyny.
Marta: Hej. Ania i Kinga to moja przybrana siostra Asia. Asiu to moje koleżanki Ania i Kinga. Elę to znasz.
Ania: Ania.
Kinga: Kinga.
Asia: A ja Asia. Gdzie idziemy ?
Marta: Asia my nie możemy same wychodzić z domu. A Karolina nie pozwoli nam iść do parku.
Asia : Zrzęda.
Kinga: Marta nie bądź taka.
Marta: Tylko , że po ostatnim pobycie w Parku. Asia miała złamaną nogę.
Asia: Karolina nie może iść z nami ?
Karolina: Dziewczynki podwieczorek.
Marta: Musimy iść.
Karolina: Dziewczynki zaproście koleżanki na podwieczorek.
Dziewczynki weszły do domu. Po podwieczorku dziewczynki poszły z Karoliną.
Wieczorem Hana położyła dziewczynki bardzo zmęczone do łóżka.
Hana zastanawiała się kiedy zostanie mamą.
A czekanie jej się dłużyło coraz bardziej. I tego miała dość. Może kiedyś zajdzie w ciążę. Ale jej to czekanie coraz bardziej dłużtło.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz