Hana
Po chwili znalazłam się na szpitalnej sali na internie. Od razu zsnęłam z powodu gor-
ączką. Nie lubiłam przebywać w szpitalu jako pacjent .
Następnego dnia obudziłam się około dziewiątej rano.
Do mojej sali weszła nie kto inny jak Agata.
Ja: Chcę do domu Agata.
Agata: Nawet o tym nie myśl moja droga. Masz grypę i znając ciebie to po wyjściu ze szpitala to byś w łóżku czasu nie spędzała.
Ja: Agata proszę Cię ja chcę do domu.
Agata: Zostajesz na oddziale kilka dni i koniec kropka.
Zrobiłam obrażoną minę i poszłam dalej spać. Miałam jedynie ochotę na ciepłe kakao z mlekiem i pianką. I na jakąś dobrą książkę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz