piątek, 6 maja 2016

Wróć cz. 3

  Hana 

 Wieczorem zjawił się Przemek. Ten od razu poszedł na badania. A ja siedziałam na łóżku szpitalnej kliniki. Te łóżka są wygodniejsze od naszych szpitalnych. 
  Następnego dnia zjawili się moi rodzice i ojciec. Bałam tego , że nigdy nie zobaczę swej kruszynki. 
  Na szczęście moja najmłodsza siostra mogła . Mogła być dawcą. Ale ja się bałam czy jej nic nie stanie. 
Ja: Pani doktor Ani nic nie będzie po przeszczepie szpiku ?
Lekarka: Przez kilka dni będzie osłabiona , ale to jest normalne przy przeszczepie szpiku. 
Ja: Dziękuję pani. A kiedy odbędzie się przeszczep ?
Lekarka: Za tydzień odbędzie się przeszczep. Jeszcze z miesiąc tu po będzie. A do końca ciąży będzie pani pod opieką swojego ginekologa i dwa razy w miesiącu będzie pani pojawiać się na kontroli. 
Ja: Mam nadzieję, że wszystko pójdzie w porządku. 
  Lekarka uśmiechnęła się do mnie i sali wyszła. A ja usiadłam na łóżku i zaczęłam czytać książkę. 
  Tydzień później

  Dziś ma odbyć przeszczep szpiku. Ania trochę się boi , ale to jest normalne. W końcu ma tylko dziewięć lat. Jestem jeszcze bardziej przerażona , ale wiem że nie mogę się denerwować. 
 Mam nadzieję, że wszystko pójdzie w porządku. Po przeszczepie szpiku najprawdopodobniej wrócę do zdrowia. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz