Hana
Po śniadaniu wyszliśmy z hotelu i poszliśmy na spacer. Bardzo stęskniłam za tymi ścieżkami, którymi kiedyś z mamą i tatą chodziliśmy póki na świecie nie pojawiła się moja młodsza siostra Amilia. Co prawda ma już dwadzieścia cztery lata. Ale dalej z nią kłócę.
Rozmarzyłam się na samą myśl, że zostanę. Nagle wpadła na mnie moja druga młodsza siostra Iza.
Ja: Co tu robisz Iza?
Od razu zapytałam młodszą siostrę. Ona ma dopiero osiem lat.
Iza: Hana nie przesadzaj. Mam osiem lat. A ty dalej traktujesz jak dziecko.
Hana: Bo nim jesteś Iza. Iza to mój narzeczony Piotrek. Piotrek to moja młodsza siostra Iza.
Iza: Iza.
Piotrek: Piotrek.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz