Do pokoju wszedł jej brat Przemek.
Przemek: No jak siostrzyczka jak się czujesz? Y
Hana: Dobrze braciszku. Jaka Iza jest słodka. Przykro mi jest, że będzie wychowała się bez ojca.
Przemek: Zawsze będę Cię wspierał. I o tym pamiętaj.
Kilka dni później Przemek z Haną i Izą wylecieli do Polski. Przemek załatwił pracę dla siebie i Hany jak wróci z macierzyńskiego.
Dzień po przylocie Przemek miał się stwaić w szpitalu.
Hana i Przemek: Dzień Dobry. - przywitali Hana i Przemek wchodząc do gabinetu dyrektora.
Dyrektor : Dzień Dobry państwu. Zapewnie Pan Przemek Zapała i Hana Zapała ?
Przemek i Hana : Tak. I jesteśmy rodzeństwem.
Dyrektor: Pan chce zacząć pracę od razu? A pani jak się skończy macierzyński ?
Hana: Tak dyrektorze.
Przemek: Tak dyrektorze.
Dyrektor: Pan trzyma plakietkę, pieczątkę i fartuch i zapraszam do pokoju lekarskiego, bo za chwilę jest odprawa. A pani niech trzyma pieczątkę, plakietkę i fartuch i zapraszam za cztery miesiące na oddział.
Przemek poszedł do pokoju lekarskiego. Hana poszła za nim. Chciała obejrzeć szpital.
Darek: Kim pani jest ?
Hana: Hana Zapała. Jestem ginekologiem. I rozglądam się po szpitalu.
Darek: Pani tu nie pracuje więc proszę opuścić oddział.
Hana pokazała mu plakietkę, którą dostała od dyrektora.
Lekarz nic nie odpowiedział i poszedł do dyrektora.
Hana poszła do pokoju lekarskiego siedział tam już Przemek.
Hana: Gdzie pozostali lekarze ?
Przemek: Siostrzyczko bo ja wiem.
Hana: Ja wiem jedynie, gdzie jest gbur z ginekologii. Poszedł na mnie naskarżyć.
Przemek: Hana co tyś narobiła, że lekarze chcą na ciebie skarżyć.
Hana: Ja nic. Tylko spacerowałam po szpitalu.
Do pokoju lekarskiego weszło kilka osób. Między innymi ten sam lekarz, na którego Hana mówiła gbur.
Darek: Pani jeszcze tutaj ?
Hana: Ja będę tu pracowała za kilka miesięcy. I muszę oswoić się z nowym miejscem.
Przemek: Hana pogrążasz się.
Wiki: Wy kim ogóle jesteście?
Hana: Ja jestem Hana Zapała, a to mój starszy brat Przemek Zapała.
Przemek: Ja jestem nowym chirurgiem. A Hana będzie nowym ginekologiem.
Dyrektor: Co tu się dzieje?
Hana: Integrujemy się. Ten pan to nie wiem kim jest, ale chyba ginekologiem.
Przemek: Ta rudowłosa dziewczyna to chyba Wiktoria Consalida.
Wiki: Skąd znasz moje imię ?
Przemek: Umiem z daleka czytać małe literki.
Dyrektor: Pani Zapało proszę usiąść. Pan Zapała też ma usiąść.
Przemek i Hana usiedli na kanapie.
Dyrektor: Ten pan co pani wskazała pani Hano to pani ordynator. Dariusz Wójcik.
Hana: Ups... Ten pan jest złym człowiekiem.
Dyrektor: Wcale nie tylko trzeba z nim być szczerym.
Hana: Ale to ten pan na mnie naskoczył.
Darek: Ale to pani chodziła po moim oddziale.
Hanie zadzwoniła komórka.
Hana: Przepraszam muszę odebrać.
Hana wyszła z pokoju lekarskiego. Po chwili wróciła z Izą.
Darek: Kim jest ta mała ?
Hana: Nie powiem panu.
Przemek: Hana mogę wziąć małą na ręce ?
Hana: Tak. Tylko ostrożnie.
Darek: Wy na pewno nie jesteście małżeństwem?
Hana: Nie. Jesteśmy rodzeństwem.
Dyrektor: Panią i pana Zapraszam do siebie po odprawie.
Dyrektor wskazał Hanę i Wójcika.
Dyrektor: A to nasi lekarze :
- Lena Latoszek - internistka
- Wiktoria Consalida - chirurg
- Aleksandra Pietrzak - ginekolog
- Klaudia Miler - chirurg ortopeda
- Andrzej Falkowicz - chirurg
- Dariusz Wójcik - ginekolog ordynator
- Borys Jakubek- chirurg
- Rafał Konnica - ortopeda
- Piotr Gawryło - chirurg
- Michał Sambor - ordynator chirurgii
- Nina Rudnicka - chirurg
- Agata Woźnicka - internistka
- Witold Latoszek - internista
- Zuzanna Krakowiak - interniska
- Emilia Gawryło - ortopeda
Dyrektor: Panie doktorze pana koleżanka jest tu nowa.
Darek: Wiem o tym.
Hana: To dlaczego mnie pan traktuje jak jakiegoś młokosa, który dopiero zaczyna swą pracę ?
Darek: Zaareagowałem tak bo myślałem, że znowu będę kogoś uczyć. Co i jak.
Dyrektor: Pani Ola zaczęła pacę jako stażystka.
Hana z Wójcikiem pogodzili się.
Kilka mięsięcy po zaczęciu pracy Hana wyznała Piotrowi, że go kocha. A on oddwajemniał jej uczucia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz