piątek, 8 kwietnia 2016

Miniaturka bez okazji

    Hana położyła swoją dwu mięsięczną córeczkę. Wychowała ją bez Igora, który zmarł trzy miesiące temu.
  Do pokoju wszedł jej brat Przemek.
Przemek: No jak siostrzyczka jak się czujesz? Y
Hana: Dobrze braciszku. Jaka Iza jest słodka. Przykro mi jest, że będzie wychowała się bez ojca.
Przemek: Zawsze będę Cię wspierał. I o tym pamiętaj.
   Kilka dni później Przemek z Haną i Izą wylecieli do Polski. Przemek załatwił pracę dla siebie i Hany jak wróci z macierzyńskiego.
  Dzień po przylocie Przemek miał się stwaić w szpitalu.
Hana i Przemek: Dzień Dobry. - przywitali Hana i Przemek wchodząc do gabinetu dyrektora.
Dyrektor : Dzień Dobry państwu. Zapewnie Pan Przemek Zapała i Hana Zapała ?
Przemek i Hana : Tak. I jesteśmy rodzeństwem.
Dyrektor: Pan chce zacząć pracę od razu? A pani jak się skończy macierzyński ?
Hana: Tak dyrektorze.
Przemek: Tak dyrektorze.
Dyrektor: Pan trzyma plakietkę, pieczątkę i fartuch i zapraszam do pokoju lekarskiego, bo za chwilę jest odprawa. A pani niech trzyma pieczątkę, plakietkę i fartuch i zapraszam za cztery miesiące na oddział.
 Przemek poszedł do pokoju lekarskiego. Hana poszła za nim. Chciała obejrzeć szpital. 
Darek: Kim pani jest ?
Hana: Hana Zapała. Jestem ginekologiem. I rozglądam się po szpitalu. 
Darek: Pani tu nie pracuje więc proszę opuścić oddział. 
  Hana pokazała mu plakietkę, którą dostała od dyrektora. 
 Lekarz nic nie odpowiedział i poszedł do dyrektora. 
  Hana poszła do pokoju lekarskiego siedział tam już Przemek. 
Hana: Gdzie pozostali lekarze ? 
Przemek: Siostrzyczko bo ja wiem. 
Hana: Ja wiem jedynie, gdzie jest gbur z ginekologii. Poszedł na mnie naskarżyć. 
Przemek: Hana co tyś narobiła, że lekarze chcą na ciebie skarżyć. 
Hana: Ja nic. Tylko spacerowałam po szpitalu. 
  Do pokoju lekarskiego weszło kilka osób. Między innymi ten sam lekarz, na którego Hana mówiła gbur. 
Darek: Pani jeszcze tutaj ? 
Hana: Ja będę tu pracowała za kilka miesięcy. I muszę oswoić się z nowym miejscem. 
Przemek: Hana pogrążasz się. 
Wiki: Wy kim ogóle jesteście? 
Hana: Ja jestem Hana Zapała, a to mój starszy brat Przemek Zapała. 
Przemek: Ja jestem nowym chirurgiem. A Hana będzie nowym ginekologiem. 
Dyrektor: Co tu się dzieje?
Hana: Integrujemy się.  Ten pan to nie wiem kim jest, ale chyba ginekologiem. 
Przemek: Ta rudowłosa dziewczyna to chyba Wiktoria Consalida. 
Wiki: Skąd znasz moje imię ?
Przemek: Umiem z daleka czytać małe literki. 
Dyrektor: Pani Zapało proszę usiąść. Pan Zapała też ma usiąść.
  Przemek i Hana usiedli na kanapie. 
Dyrektor: Ten pan co pani wskazała pani Hano to pani ordynator. Dariusz Wójcik. 
Hana: Ups... Ten pan jest złym człowiekiem. 
Dyrektor: Wcale nie tylko trzeba z nim być szczerym. 
Hana: Ale to ten pan na mnie naskoczył. 
Darek: Ale to pani chodziła po moim oddziale. 
  Hanie zadzwoniła komórka. 
Hana: Przepraszam muszę odebrać. 
   Hana wyszła z pokoju lekarskiego. Po chwili wróciła z Izą. 
Darek: Kim jest ta mała ? 
Hana: Nie powiem panu. 
Przemek: Hana mogę wziąć małą na ręce ?
Hana: Tak. Tylko ostrożnie. 
Darek: Wy na pewno nie jesteście małżeństwem? 
Hana: Nie. Jesteśmy rodzeństwem. 
Dyrektor: Panią i pana Zapraszam do siebie po odprawie. 
  Dyrektor wskazał Hanę i Wójcika. 
Dyrektor: A to nasi lekarze :

  • Lena Latoszek - internistka 
  • Wiktoria Consalida - chirurg 
  • Aleksandra Pietrzak - ginekolog
  • Klaudia Miler - chirurg ortopeda 
  • Andrzej Falkowicz - chirurg
  • Dariusz Wójcik - ginekolog ordynator 
  • Borys Jakubek- chirurg 
  • Rafał Konnica - ortopeda 
  • Piotr Gawryło - chirurg
  • Michał Sambor - ordynator chirurgii
  • Nina Rudnicka - chirurg 
  • Agata Woźnicka - internistka
  • Witold Latoszek - internista 
  • Zuzanna Krakowiak - interniska 
  • Emilia Gawryło - ortopeda
  Po odprawie Hana z Izą i Wójcikiem poszli za dyrektorem. 
Dyrektor: Panie doktorze pana koleżanka jest tu nowa. 
Darek: Wiem o tym. 
Hana: To dlaczego mnie pan traktuje jak jakiegoś młokosa, który dopiero zaczyna swą pracę ? 
Darek: Zaareagowałem tak bo myślałem, że znowu będę kogoś uczyć. Co i jak. 
Dyrektor: Pani Ola zaczęła pacę jako stażystka. 
   Hana z Wójcikiem pogodzili się. 
  Kilka mięsięcy po zaczęciu pracy Hana wyznała Piotrowi, że go kocha. A on oddwajemniał jej uczucia. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz