Hana
Mam na imię Hana Goldberg i mieszkam w Leśnej Górze. Pracuję w miejscowym szpitalu.
Bardzo lubię swą pracę. I czekam aż skończę dyżur bo jestem wykończona. A zostało mi jeszcze pięć godzin dyżuru. Po co ja brałam 24 h dyżur.
Ale potem trzy dni wolnego. Siedziałam w swoim gabinecie, gdy nagle usłyszałam pukanie do drzwi.
Krzyknęłam proszę i do gabinetu wszedł Piotrek.
Hana: Hej Piotrek.
Piotr: No cześć słońce.
No tak Piotr Gawryło mój chłopak. Jestem w nim zakochana po uszy. Moja przyjaciółka widzi to na kilometr. Ona jak twierdzi to takie rzeczy widzi.
W sumie to ma rację. Kocham Piotra i jesteśmy razem od roku.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz