sobota, 16 kwietnia 2016

Kłótnia z Wójcikiem (jednorazówka) cz. 4

  Hana wracając z pracy wstąpiła do urzędu stanu cywilnego i po prosiła o akt urodzenia. 
  Tak jak myślała Kasia i Kamil Nowaccy są , a raczej byli jej rodzicami. W takim razie ona, Zuzia i Kasia są rodzeństwem. 
  Albo została porwana albo rodzice oddali ją do adopcji. 
  No tak. Jej mama urodziła Hanę w wieku pietnastu lat. A teraz Hana miała dwadzieścia dwadzieścia siedem lat. 
   No tak będę własne siostry wychowała. Hana pojechała do izby dziecka. Gdzie policja zostawiła Zuzię. 
Zuzia: Co pani tu robi?
Hana: Z mojego aktu urodzenia wynika, że twoi rodzice byli i moimi rodzicami. 
Zuzia: Skoro pani jest moją siostrą to my z Kasią nie trafimy do domu dziecka?
Hana: Jeśli to się potwierdzi. To tak. 
  Kilka dni później badania krwi potwierdził że Hana jest Zuzi i Kasi jest ich siostrą. 
  Po wyjściu Kasi ze szpitala Hana zabrała Zuzię i Kasię do siebie. 
Michał: Kim wy jesteście?
Zuzia: Twoją ciocią. Zuzia. 
Magda: Mamo nie mówiłaś, że masz rodzeństwo?
Hana: Bo sama o tym nie wiedziałam. A teraz mam czwórkę dzieci na głowie. Musimy pojechać na zakupy.
Zuzia: Hana a co kupimy ?
Hana : 

  1. Łóżeczka dla ciebie i Kasi. 
  2. Ubranka. 
  3. Buty dla ciebie i Magdy. 
  4. Zabawki dla Kasi i dla młodszych. 
  5. Pieluchy. 
  6. Kocyki 
  7. Pościele dla was. 
  8. Mokre chusteczki dla niemowląt. 
  9. Wózek dla Kasi. 
  10. Oliwka dla niemowląt. 
  11. Szampon dla niemowląt. 
  12. Kojec dla Kasi. 
  13. Przybory szkolne. 
  14. Plecak. 
  15. Zeszyty 
  16. Podręczniki. 
  17. Cukierki 
  18. Marchewki 
  19. Sałata 
  20. Mięso mielone 
  21. Mleko w proszku 
  22. Kurtkę dla ciebie na Zimę. 
  23. Jakieś dla ciebie książki do czytania
  24. Kolorowanki dla młodszych. 
  25. Puzle 
  26. Gry 
  27. Kostkę rosołową 
  28. Bułki 
  29. Parówki 
  30. Ketchup 
  31. Kurtkę dla małej. 
  32. Kurki dla młodszych. 
  33. Pozytywka
  34. Czapki 
  35. Rękawiczki 
  36. Szaliki 
  37. Rajstopy 
  38. Spódniczki 
  39. Spodnie 
  40. Bluzki
  41. Nosidełko 
    Zuzia wszystko zapisała, ale zabranie małego dziecka do sklepu bez nosidełka było trudne. 
  Więc Hana zostawiła Kasię pod opieką sąsiadki, a z pozostałymi dziećmi pojechała do sklepu. 
  W sklepie spędzili ponad cztery godziny. Kupili więcej niż powinni. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz