Tak jak myślała Kasia i Kamil Nowaccy są , a raczej byli jej rodzicami. W takim razie ona, Zuzia i Kasia są rodzeństwem.
Albo została porwana albo rodzice oddali ją do adopcji.
No tak. Jej mama urodziła Hanę w wieku pietnastu lat. A teraz Hana miała dwadzieścia dwadzieścia siedem lat.
No tak będę własne siostry wychowała. Hana pojechała do izby dziecka. Gdzie policja zostawiła Zuzię.
Zuzia: Co pani tu robi?
Hana: Z mojego aktu urodzenia wynika, że twoi rodzice byli i moimi rodzicami.
Zuzia: Skoro pani jest moją siostrą to my z Kasią nie trafimy do domu dziecka?
Hana: Jeśli to się potwierdzi. To tak.
Kilka dni później badania krwi potwierdził że Hana jest Zuzi i Kasi jest ich siostrą.
Po wyjściu Kasi ze szpitala Hana zabrała Zuzię i Kasię do siebie.
Michał: Kim wy jesteście?
Zuzia: Twoją ciocią. Zuzia.
Magda: Mamo nie mówiłaś, że masz rodzeństwo?
Hana: Bo sama o tym nie wiedziałam. A teraz mam czwórkę dzieci na głowie. Musimy pojechać na zakupy.
Zuzia: Hana a co kupimy ?
Hana :
- Łóżeczka dla ciebie i Kasi.
- Ubranka.
- Buty dla ciebie i Magdy.
- Zabawki dla Kasi i dla młodszych.
- Pieluchy.
- Kocyki
- Pościele dla was.
- Mokre chusteczki dla niemowląt.
- Wózek dla Kasi.
- Oliwka dla niemowląt.
- Szampon dla niemowląt.
- Kojec dla Kasi.
- Przybory szkolne.
- Plecak.
- Zeszyty
- Podręczniki.
- Cukierki
- Marchewki
- Sałata
- Mięso mielone
- Mleko w proszku
- Kurtkę dla ciebie na Zimę.
- Jakieś dla ciebie książki do czytania
- Kolorowanki dla młodszych.
- Puzle
- Gry
- Kostkę rosołową
- Bułki
- Parówki
- Ketchup
- Kurtkę dla małej.
- Kurki dla młodszych.
- Pozytywka
- Czapki
- Rękawiczki
- Szaliki
- Rajstopy
- Spódniczki
- Spodnie
- Bluzki
- Nosidełko
Więc Hana zostawiła Kasię pod opieką sąsiadki, a z pozostałymi dziećmi pojechała do sklepu.
W sklepie spędzili ponad cztery godziny. Kupili więcej niż powinni.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz