czwartek, 4 lutego 2016

1.10

   Minęło trzy tygodnie od kąd Ania zamieszkała z Haną. 
  Dziewczynka tęskniła za rodzicami.
H; Jak tam ? 
An; Na razie wszysko w porządku. 
H; Ania widzę , że Cię coś gryzie. Co jest ? 
An; Nie baw się w psychologa. 
H; Ja się nie bawię w psychologa. Tylko próbuję Ci jakoś pomóc. 
An; Nie wiesz jak to jest , gdy straci bliskie osoby. 
H; Wiem doskonale. Ania to też byli moi rodzice. 
An; Wiem , że to byli twoi rodzice. Ale dlaczego nikt za nimi nie tęskni. 
H; Ania ja też tęsknię za rodzicami. Oni zawsze będą tutaj.  
  Hana pokazała ręką na serce Ani. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz